Futurenet mnie przeraża. Głowa pęka

futurenetSerio. Futurenet mnie przeraża.
Tak mnie dzisiaj naszło po obejrzeniu ostatniego webinaru z 20 kwietnia (znajdziecie na YouTube). Słucham tych wszystkich planów, zapowiedzi, rzeczy już wdrożonych w Futurenet i tych nowości, które dopiero mają się pojawić, plus długoterminowych wizji rozwoju i… przeraża mnie to, że to ma sens.

Aż wierzyć się nie chce. Fakt – dołączyłam do Futurenet tylko dlatego, że mają Futureadpro, czyli klasyczny revshare, reklamy, paczki, zyski, wypłaty. A Futurenet olałam (wybaczcie ale taka jest prawda). I w swoim rozumieniu revshare, czyli „wcześniej czy później padnie i trzeba mieć oczy dookoła głowy”, długo nie dopuszczałam do siebie myśli, że firma jako Futurenet może „zaskoczyć” i autentycznie potrwać dłużej niż revsherowska średnia…

Że niby chcą konkurować z Facebookiem? Że jakaś platforma social mediowa, która ma ambicje gonić najlepszych? No pic na wodę fotomontaż, jaaaasne, pitu pitu. A teraz? Teraz przeraża mnie to, że oni idą do przodu. Że może to nie jest zwykły revshare, klasyka gatunku… Dobrze wiecie, że nie jestem osobą, która szybko popada w zachwyt nad czymkolwiek, już bardziej sobie pomarudzę, podziałam na zasadzie tyłko-chronu, niż będę pisać ochy i achy i że w ogóle jest cud miód malina. Ale… no właśnie, jest „ale”.

Zadaję sobie ostatnio pytania, których nie lubię

Mianowicie: co, jeśli to faktycznie wypali? Co, jeśli oni faktycznie to zrobią? Co, jeśli to nie jest MLM-owski szał pał i bicie piany, tylko plany i realizacja, plany i realizacja, plany i realizacja. I do przodu, do przodu? No co wtedy?

No dobrze, może właściciel – Roman Ziemian nie jest porywającym mówcą scenicznym i „nie pieje” jak rasowy couch, który swoją wizją, mocą przekazu i motywowaniem tłumów ciągnie za sobą masy i budzi w nich zakupową euforię. Może nie jest takim „gościem, co to go słyszysz i kupujesz w ciemno, bo ma MOC” – ba, …bywa wręcz nudny i nierzadko mam wrażenie, że nie ma opcji, żeby pociągnął za sobą tłumy. Ale… on i bez tego robi swoje. Bez „iskry” i energii, która budzi ciarki na plecach, ale – skutecznie i swoim tempem. Co mówi, to wdraża. Co jest trudne do wykonania – to wdraża wolniej, z namysłem, ale robi to gdzieś tam, w tle. I potem mamy tego efekty.

Cholera, no mam nadzieję, że nie zrobili mi prania mózgu heheheh, ale autentycznie zaczynam tu od pewnego czasu widzieć więcej i lepiej, niż nawet sama bym chciała.

Tak, wiem, że mnóstwo osób patrzy na Futureadpro przez pryzmat tego, że ma już rok, a w revshare to długo i czas się zwijać. Ale ja się nie zwijam. Tak, wiem, że wiele osób wróży kres FAP-a i twierdzi, że to kwestia czasu i inne takie. Ale ja tego tak nie czuję.  No jasne, że nie mam monopolu na mądrości tego świata, wszechwiedzę, czy stuprocentową trafność w te firmy i programy, które padną bądź nie padną (lub padną później niż inne) – mylę się jak każdy. I mam do tego prawo. Ale do licha – przy całej mojej ostrożności i dupochronach nie mam złych „przeczuć” co do FAP. Przyznaję się. Nie znaczy to oczywiście, że mam w tej firmie włożone jakieś miliony czy też że zamierzam je tam włożyć – co to, to nie, absolutnie! I nikogo do takich zakupów tu nie namawiam. Strategia i rozsądek do podstawa.

Po prostu mam wrażenie, że nie czujemy tego, co tu się dzieje i co może się dziać w przyszłości. Albo… jesteśmy już tak wyczuleni po wszystkich poprzednich programach revshare (które dały nam już nie raz popalić, nie ma co ukrywać), że zabezpieczamy sobie tyły, nie zauważając albo… NIE CHCĄC zauważyć, że Future Adpro, to tutaj tylko mała noga całościowego systemu. Bez idealizowania czegokolwiek – tak po prostu to widzę.

I to mnie przeraża. Chociaż i tak zabezpieczam sobie tyły to…

Mówimy, że programy revshare żyją i padają, taka naturalna kolej rzeczy. Ale dlaczego? Bo nie mają poza paczkami reklam, reklamami płatnymi, porównywarkami cen, rezerwacjami hoteli itd – porządnego zaplecza finansowego.  Produktów, usług, standardowej wizji rozwoju ponad te „klasyki”  zewnętrznego finansowania, które już znamy. Jeśli np. revshare ma w finansowaniu matryce – o, to już widzę w tym wielki plus. Bo matryce to zysk dla firmy.

A jeśli revshare  (który daje marny procent naliczeń dziennie – w porównaniu do konkurencji) ma i matryce, i reklamy płatne i porównywarki cen, shoppingi i inne takie, a do tego hostingi na sprzedaż,  blogi, brandowane własnym logo smartfony, systemy do robienia landing page, chmury na pliki, i usługi leasingowe (realna współpraca z salonami BMW w Polsce!), a do tego  zapowiada wciąż nowe rzeczy: offline’owe kawiarnie, własną kryptowalutę,  platformę darmowych sklepów internetowych, aplikacje komercyjne itd itd. To czy nie masz wrażenia, że tych INNYCH rzeczy jest więcej niż samego revshare?

A to daje do myślenia.

Że może to nie jest tylko revshare + otoczka. Że może to jest firma +  revshare podbijający jej ruch w otoczce. A to zmienia postać rzeczy.

Wyciąg z ostatniego webinaru z właścicielem:

 

strzalka Futureadpro ma już rok działania za sobą, firma nadal nie planuje w nim żadnych zmian
strzalka Futurenet ma ponad 1 milion użytkowników w 169 krajach
strzalka W najbliższym czasie praktycznie co tydzień w aplikacji Futurenet będą nowe aktualizacje ( w tym nowa wyszukiwarka i możliwość zakładania grup wewnątrz FN prosto ze smartfona) .
strzalka Do końca kwietnia pojawi się aplikacja Future Cloud na urządzenia mobilne – mocno zbliżona do dropboxa i icloud. Będzie to aplikacja komercyjna, na której FN będzie zarabiał, przy czym będzie tańsza niż u konkurencji.

Od drugiego tygodnia kwietnia można już płatnie promować swoje posty w Futurenet i nie trzeba mieć do tego FanPage’a – można promować zwykłe posty ze swojej osi czasu.

(wykupiłam tu dwie takie reklamy – targetowaną na Polskę i targetowaną na inne rynki m.in Korea, UK, USA, + inne anglojęzyczne, więc przetestuję sobie tą możliwość, zasięg i efekty)

 

strzalka Drugie biuro na Ukrainie + powiększenie zatrudnienia w biurze poprzednim
strzalka Futurenet wchodzi na rynek chiński – ogromny zasięg i możliwości. Do FN weszli liderzy tego rynku – na dzisiaj Chiny w 1 dzień robią w Futurenet 7 razy tyle co Korea (a dla przypomnienia: Korea Południowa robi w ciągu 1 dnia  w FN takie obroty, co cała Europa  w tydzień…).  Niedługo w opcjach płatności pojawi się nowy procesor – dedykowany na rynek chiński tak, żeby było im wygodniej i szybciej
strzalka Aktualnie do Futurenet jest 4-5 tysięcy rejestracji dziennie
strzalka Trwają prace nad otworzeniem biura w Hong Kongu.

strzalka Płatność kartami kredytowymi wciąż jest w fazie testu – być może uda się je podpiąć do końca kwietnia
strzalka Płatność dla UK: pojawi się system płatniczy LuxPay celowo na rynek angielski, będzie bardzo podobny do naszego DotPay szybko i wygodnie itd, ale będzie tam też podpięty cały portfel futurenet, z ok 14-stoma innymi możliwościami płatności

Coraz więcej w temacie leasingu Futurenet (FN prowadzi rozmowy m.in z firmą, która planuje kilkaset pojazdów w leasingu FN). W toku są również rozmowy z Audi i salonem BMW z Monachium.

Fajna prezentacja video:

 

strzalka W wakacje ma się wreszcie pojawić pierwsza kawiarnia Futurenet – w prestiżowej lokalizacji, w Warszawie, na Nowym Świecie (miejsce już jest). Trwają prace nad umowami i dogrywaniem szczegółów. W wakacje – najpóźniej do ich końca ma się już pojawić i wtedy też ruszy opcja zapowiadanej od początku franczyzy takich kawiarni.

strzalka I do tego własna kryptowaluta, Futuro Coin – na jesień.

Dużo tego.
Tak, i to wszystko mnie przeraża.
Bo powinno zachwycać, a ja nie lubię się podkręcać i wpadać w hurraoptymizm 🙂

.

Informacja: Nie reprezentuję firmy Futurenet, zgodnie z jej regulaminem jestem Niezależnym Partnerem FutureNet. 🙂

13 comments

  • „Boję się” Aleksandro, że jesteś w dobrym miejscu i możesz mieć rację w wielu kwestiach związanych z FutureNet, o których wspominasz powyżej 🙂 Ja od „dłuższego czasu” postrzegam FutureAdPro jako projekt mocno odstający od całej reszty (w pozytywnym sensie), bo jest to tylko drobny element całej „układanki” kryjącej się pod marką FutureNet. Platforma FutureAdPro jest wspierana finansowo na wiele różnych sposobów (z różnych źródeł, które nieustannie tworzy firma FutureNet), także ja osobiście nie mam obaw jeśli chodzi o ten projekt… – oczywiście 100% gwarancji też nie, bo nigdzie jej nie ma, aczkolwiek jestem spokojny w kwestii FutureAdPro…

    • Łukasz, a nie masz czasem takiego wrażenia, że FutureAdpro powstał po to, żeby napędzić ruch do Futurenet? I to się udało.
      FN był pierwszy, Fap dopiero potem i dopiero po wkroczeniu revshare’a zrobił się boom i tu i tu.
      Teraz boom robi Azja, bo oni widzą matryce, produkty, przyszłą kryptowalutę, większe pieniądze itd. A my (jako Polacy) jeszcze nie, albo nie wierzymy.
      Jak myślisz? Czy inaczej?

      • …również w tym celu – Roman (jeden z współwłaścicieli FutureNet) potwierdził publicznie, że tak jest.
        Matryce, to ogromne pieniądze w FutureNet, co można czasem zobaczyć na zrzutach z ekranu udostępnianych na Facebooku przez niektóre osoby (głównie od ludzi z zagranicy).

        Wiadomo – FAP bardziej przyciąga ludzi (np. w Polsce), bo bez polecania też można zarabiać. W matrycach FutureNet teoretycznie też, aczkolwiek nie liczyłbym na to bez własnego działania… i kwestia promowania tego rozwiązania już ludzi odpycha, a szkoda – np. niektórzy Koreańczycy zarabiają od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów dziennie w samym FutureNet…

  • Polacy widzą szybką kase a we fapie jej nie ma, dlatego nie lubią

  • Bardzo ciekawe i motywujące informacje. Cieszę się że sobie buduję konto w FAP choć bardzo powoli to idzie. Plany rozwoju kosmiczne 🙂 oby nie okazały się zbyt piękne by mogły być prawdziwe, a jeśli by FAP padł to popsuło by to wizerunek całej firmie także bądźmy dobrej myśli 🙂

  • Dziwi fakt, że duża ilość ludzi marnuje swój czas na FB dając im zarabiać kolosalne pieniądze, zamiast zainteresować się swoimi finansami. Ale cóż, nie każdy może zarabiać w ten sposób.

  • Świetny artykuł i Ty też jesteś super 🙂

  • w końcu doczekaliśmy się programów,które nie padną – one stworzone są w pewnym celu

    • Barbaro, to nie jest prawda – każdy program, tak jak i każda firma może upaść, nigdy i nigdzie nie mamy gwarancji 100% że coś się po drodze nie wydarzy, dlatego nie powinnaś mówić że „nie padnie” bo uczciwie podchodząc do sprawy – tego nie wie nikt.

Dodaj komentarz