Jak zarobić na „fali” kryptowalut… bez ich kupowania?

fala kryptowalutDostałam ostatnio na facebookowym privie takie właśnie pytanie : jak można zarobić na kryptowalutach bez ich kupowania?

W pierwszej chwili pomyślałam, że pytanie jest co najmniej dziwne, bo szalenie trudno jest zarobić na czymś, czego się nie ma i czego nie chce się kupić. Zasada w biznesie (jakimkolwiek) jest prosta: kupić tanio, sprzedać drogo. Ok, ale co jeśli ktoś NIE CHCE kupować kryptowalut (bo się ich boi, bo boi się ryzyka, bo nie chce wkładać środków w coś, co może mu dać zysk za pół roku, czy za rok, ale może i nie dać zysku wcale, bo boi się, że go hakerzy obrobią, bo boi się, że go giełda okradnie, bo nie wierzy w ideę kryptowalut, bo nie chce się uczyć tradingu, bo nie chce czytać o tych wszystkich projektach, albo po prostu… BO NIE) ?

Szczerze mówiąc przy tylu „bo nie” i przy tylu oporach to w ogóle nie powinno się niczego robić (bo w życiu nie ma niczego, w czym nie ma ryzyka), ale nie czepiajmy się szczegółów… i spróbujmy pomyśleć nad odpowiedzią na to pytanie:

Jak zarobić na „fali” kryptowalut… bez ich kupowania?

No jak? Bo to, że się da – jest pewne. Dlaczego? Bo w życiu wszystko da się „obejść”, i wszystko można wymyślić, tylko potrzeba na to a) pomysłów b) samozaparcia c) cierpliwości i d) maniakalnego uporu. No i trzeba wiedzieć, że rozwiązania „bez zakupów” zwykle oznaczają „z większą ilością własnej roboty”.

 

Pierwszy pomysł:

Dla wyjątkowo wytrwałych i mających czas: wykorzystaj tzw. kraniki do zbierania darmowych kryptowalut. Możesz tym sposobem uzbierać sobie zarówno Bitcoiny (a raczej ich drobne części, czyli satoshi), ale i szereg innych kryptowalut, jak np. Litecoina, Ethereum, i inne pomniejsze.

Ponieważ samej nie chce mi się ich ostatnio zbierać (brak czasu), to w tym punkcie do wszelkich instrukcji odsyłam Was do bloga Kazimiery Nurczyk – naprawdę świetne instrukcje pod tytułem „krok po kroku”. Jak zbierać, gdzie, co kliknąć, czy płacą, ze wszelkim screenami i podpowiedziami, które zrozumie nawet laik:

Tutaj:

Zbieranie Etherum: http://kasnur.pl/co-to-jest-ethereum-strony-do-zbierania-ethereum/
Zbieranie Litecoin: http://kasnur.pl/czym-jest-litecoin-strony-do-zbierania-litecoin/
Zbieranie DogeCoin: http://kasnur.pl/dogecoin-internetowy-zart-ktory-zyskal-popularnosc-strony-do-zbierania-dogecin/

Plusy: Nie musisz kupować kryptowalut, by zacząć je gromadzić.
Minusy: Trzeba się nieźle naklikać, ale jeśli za rok, dwa, czy trzy.. te kryptowaluty będą warte po kilkaset dolarów (Ethereum już jest tyle warte), lub więcej, to klikanie się opłaci.

 

Drugi pomysł:

Dla działających w programach revshare, którzy nie bardzo wiedzą, co mogą w nich reklamować, oraz dla tych, którzy lubią działać marketingowo i rozumieją zasady programów partnerskich.

Załóż konto w programie partnerskim AliExpress (to internetowy sklep „ze wszystkim”, i wysyłką prosto z Chin, ma często naprawdę mega konkurencyjne ceny).

Następnie poszukaj produktów, którymi mogliby być zainteresowani ludzie, którzy działają w branży kryptowalut, pobierz linki partnerskie do tych produktów, bannery, i zacznij te rzeczy reklamować: w programach revshare, na Facebooku, na swoim blogu, itd itd.

Od każdej osoby, która przez Twój link wejdzie do sklepu i kupi produkt, otrzymasz prowizję: od 3,6 % do 10,6 % – a to może byc niezła sumka, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że zainteresowanie kryptowalutami rośnie w szalonym tempie.

 

Przykład:

Reklamujesz w sieci (programy revshare, Facebook, grupy, youtube itd) np. ten link ( http://ali.pub/1mshm9 ) – kliknij, otwórz i zobacz co tam jest 🙂

Jak widzisz są to… karty graficzne, które osoby chcące wydobywać kryptowaluty tzw. koparkami mogą sobie w AliExpress kupić.

I tak np. ktoś kupuje:

strzalka Kartę za 400$  – załóżmy, że otrzymasz tu najmniejszą prowizję czyli 3,6 % = 14,4 $ dla Ciebie (ok 50 zł )
strzalka Kartę za 1000 $ – załóżmy, że otrzymasz tu najmniejszą prowizję czyli 3,6 % = 36 $ dla Ciebie (ok. 140 zł)

I tym sposobem zarabiasz na fali kryptowalut, nawet ich nie kupując 😉
Oczywiście takie potencjalne zyski możesz sobie albo wypłacić i mieć i wydać na co chcesz, albo – kupić za nie kryptowaluty. Ale to już Twoja decyzja.

 

Idąc tym tokiem:

Załóżmy, że działasz w programach revshare: sam wiesz, jak często z kupowanych w nich adpacków, które kierowane są na reklamę do reflinków w innych revshare – zapisują się ludzie… Rzadko, prawda? No to może warto zmienić reklamę? W revach siedzi mnóstwo osób działających w branży kryptowalut, więc warto to wykorzystać i skierować do nich tematyczną ofertę.

 

Co jeszcze możesz znaleźć w Aliexpress z tematu kryptowalut?

Przykład:

Gadżety związane z Bitcoinem:
Wystarczy stworzyć sobie do takiego działu (lub do konkretnego produktu!) jakiś bannerek, wrzucić do revshare i już masz ciekawą reklamę, która bardziej zwroci uwagę niż milionowa reklama FAP’a, MX’a, Adscrypto, ATS, czy innych revów.

Koparki i minery do Litecoina plus gadżety tej kryptowaluty:
I tak samo: tworzysz bannerek, pobierasz swój reflink do tego działu, i wrzucasz reklamę. Możesz oczywiście promować takie produkty również na facebookowych grupach, czy blogu.

Zobacz takie minery do Litecoina:

litecoin miner

I liczymy:
3,6% prowizji z 4128 $ = 148 $ dla Ciebie (oczywiście pod warunkiem, że osoba, która kliknie reklamę – kupi ten produkt). Brzmi dobrze.

Podobnie wpisując w szukajce Aliexpressu odpowiednie hasła, możesz znaleźć i rzeczy związane z Ethereum, Dash’em, Zcash (i np wstawić do nich link na swojej stronie –  chociażby w tekście, w którym opisujesz tematy kryptowalut) itd itd.

Czujesz potencjalny deal, prawda?

Dodatkowo sam kupując w w/w serwisie możesz otrzymać tzw. cashback, czyli zwrot kosztów własnych zakupów od 7 do 15%. I to też brzmi dobrze – i również można to fajnie wykorzystać do promowania tego programu partnerskiego. Bo wiele osób „promować” nie chce, ale chętnie kupi coś w sklepie, który oferuje zwrot jakiejś części za zakupy.

I tym oto sposobem zarabiasz na kryptowalutach, a dokładniej na zainteresowaniu rynku branżą kryptowalut – sam nawet ich nie mając. Wprawdzie to okrężna droga, ale da się? Oczywiście, że się da.

Minusy: trzeba popracować.
Plusy: praca daje efekty 🙂

 

Mam jeszcze kilka innych pomysłów na to, jak zarobić na trendzie kryptowalut, ale większość z nich wiąże się albo z kupieniem kryptowalut (czyli wydaniem pieniędzy), albo ze zrzutką na ich kupienie (czyli ponownie z wydaniem pieniędzy), więc nie będę o nich wspominać, bo artykuł ma być o tym, jak tu zarobić, ale nie kupując.

 

P.S Jeśli masz inne ciekawe pomysły w tym temacie: zostaw proszę komentarz, i podziel się nimi 🙂
.

6 komentarzy

Dodaj komentarz