Obrzydliwie bogaty?- z pewnością nakradł !

Czasami mam dość. Autentycznie.

Mam dość tego, że zdecydowana większość (czyli Ci, którzy zarabiają dużo mniej niż średnią krajową, lub coś w jej pobliżu), widzą w tych, którzy są zdecydowaną mniejszością (czyli zarabiają więcej niż średnią krajową – znacznie więcej) : złodziei, malwersantów, oszustów, kombinatorów, cwaniaków, którzy nie płacą podatków itd itd.

Ogólnie, nie wiem czy tak to wygląda tylko w Polsce, ale u nas wyjątkowo: ktoś, kto zarabia więcej, lub po prostu zarabia dużo, jest traktowany jak złodziej. Nakradł, nachapał się i tyle. Proste wyjaśnienie, które pozwala tym „zarabiającym mało ale uczciwie”, poczuć się lepiej i obarczyć winą za swoje niższe zarobki i swoją aktualną sytuację: „tych złodziei”, „tych wyzyskiwaczy”, „tych podłych prywaciarzy”, „te elity”, „tych krętaczy” itd itd.

Jak to ktoś kiedyś z przekąsem powiedział: „Jeśli ktoś ma pieniądze, to SKĄDŚ je ma”. I to „skądś” było tu naciskiem na to, że na pewno nie ma ich z uczciwego źródła.

Oczywiście, że nie każdy „bogaty” czy „zarabiający 5 razy więcej niż my” jest uczciwy.
Oczywiście też, że nie każdy „biedny” i „ledwo wiążący koniec z końcem” – jest uczciwy.
Po jednej i drugiej stronie tej „barykady finansowej” z pewnością jest mnóstwo kombinatorów, gnid i zwyczajnie złych ludzi. Świat nie jest bajką.

Ale… no nie mogę pogodzić się z tym, że wszystkich „nadzianych” wrzuca się do jednego wora.
Zupełnie jakby wielu z nich nie zaczynało dokładnie tak samo jak my, czyli od przysłowiowego zera.

I tu dla przykładu:

przyklad1

No i nie zapominajmy o J.K.Rowling, – autorce Harry’ego Pottera, której to wydanie tej książki zostało odrzucone przez większość wydawnict (bo to szmira miała być) … I szmirą by się skończyło, ale babka poszła do jeszcze jednego wydawnictwa. I to był fuks 😉

Ale wracając na nasze, marketingowe podwórko programów rekomendacyjnych
Czy zauważyłeś, że wiele osób, które są już mocniej rozpoznawalne w branży prowadzi dość nędzne profile na Facebooku? Wrzucają coś raz na kilka dni, nie wrzucają żadnych screenów, sum, pieniędzy, prowizji, obrotów. Zgadnij dlaczego?

 

Kiedy zaczynali wrzucali screeny z zarobionych 10 $ i reakcja ludzi była dwojaka:
1.Wooow, gratulacje, tak trzymaj! (itp)
2.I czym tu się chwalić? 10$?! 40 zł? Za tyle to ja bym durnych reklam nie klikał, czy bloga nie prowadził.

Potem wrzucali screeny z zarobionych 50$, 100$, 200$. Reakcje były dwojakie:
1.Wooow, gratulacje, ja też bym tak chciał! (itp)
2.A to już wypłacone czy tylko cyferki? Na pewno Ci nie wypłacą, nie kantuj!

Potem kilka razy wrzucili grubsze screeny. 1000$, 5000 $. Reakcje były dwojakie:
1.O kurdę, ale dajesz! Mega!
2.Ale to wypłacone już ? Daj dowód z konta bankowego! Czy w paincie to zrobiłeś? He he

Po dłuższym czasie ich wyniki były jeszcze lepsze. Kilka screenów na kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Reakcje:
1. …………….. (brak komentarzy i brak lajków, a w podtekście „nie będę hu…wi jeszcze zasięgu robił! )
2.Ty zaje…any złodzieju, na pewno dorobiłeś się na prowizjach od ludzi, których wciągasz! Na bank nie płacisz podatków! Co na to US? Ale wieśniak, żeby się pieniędzmi chwalić! Zero poziomu! Nie masz sumienia, że tak ludzi okradasz!

 

I tym sposobem, poświęcając kilka lat systematycznej pracy…. „element” wrzucający screen został Złodziejem, Kanciarzem, Wyłudzaczem Prowizji, Mendą, Gnidą i co tam jeszcze ostrzejszego.

I przestał wrzucać screeny na oficjalnym profilu.
Czasem doda je na swojej zamkniętej grupie tylko dla partnerów. A czasem nie.

Cudze pieniądze bolą ludzi najbardziej.
A, że pieniądze lubią ciszę… (co okazuje się tylko i wyłącznie z biegiem doświadczenia, i przeszorowaniem własnej skóry po takich jak wyżej reakcjach), to i wcale się nie dziwię, że u wielu liderów jakiekolwiek screeny z zarobków to widzę… raz na rok? Gdzieś w pozamykanych grupach?

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

P.S Jeśli kiedykolwiek wrzuciłeś na FB screen z wypłatą swoich pierwszych 10$, to wiedz, że właśnie wskoczyłeś na długą drogę pod tytułem: jak z fajnego kumpla, który się uczy zarabiać, zostać kiedyś oszustem, złodziejem i podłą mendą. Oczywiście, jeśli będziesz działać systematycznie i z godnym podziwu uporem. Bo kiedyś… i tak powiedzą, że przejechałeś się na czyichś plecach, nakradłeś, nakombinowałeś i skoro „masz pieniądze, to SKĄDŚ je masz”.

Dobrej zabawy! 😉

6 komentarzy

Dodaj komentarz