Po szkoleniu podstawowym Fraktal Trader – warto, nie warto?

fraktal trader3 marca wybrałam się do Gdańska na szkolenie podstawowe Fraktal Trader – dla ścisłości: szkolenie forex, pod tytułem „Jak regularnie zarabiać na wzrostach i spadkach rynków finansowych?”, prowadzone przez Damiana Karbowiaka i Kacpra Kaczora.

Kameralne grupy, bite 10 godzin siedzenia na tyłku, słuchania, ćwiczeń, poszukiwania na wykresach formacji spadkowych i wzrostowych, pojęcia, ustawianie stop lossów, liczenie, liczenie itd itd.  Gdybym miała wystawić swoją opinię o tym szkoleniu, musiałaby być na PLUS: za tą cenę ilość otrzymanej wiedzy, materiałów + możliwości „co dalej” – super!
Ale oczywiście nie ma cukierkowo, więc zanim zdecydujesz się wydać pieniądze na szkolenie Fraktal Trader,

odpowiedz sobie na kilka ważnych pytań, i w zależności od tego jak będzie wyglądała Twoja odpowiedź: wybierz się na to szkolenie lub NIE.

1.Czy jesteś w forexie i tradingu kompletnie zielony? Zupełne ZERO wiedzy? 

Jeśli odpowiedziałeś  TAK: to nie idź na szkolenie. 
Najpierw odpal sobie na youtubie kilka forexowych filmików, poznaj podstawowe pojęcia, żebyś cokolwiek wiedział z cyklu co jest czym, po co i jak to ugryźć. Na szkoleniu Fraktal Trader nikt nie będzie Ci tłumaczył co to jest świeczka na wykresie, ani skąd biorą sie pieniądze. Po prostu: „liźnij” podstawy, bez tego ani rusz. W mojej opinii nie warto iść na szkolenie Fraktal Trader jeśli kompletnie nie wiesz czym jest forex, i tylko wciągnęło Cię hasło „jak zarabiać na rynkach finansowych”, czy „wiemy jak zarabiać”. Najpierw dowiedz się czegokolwiek w temacie forexu, podstawy obowiązkowe – inaczej stracisz 10 godzin na próby zrozumienia tego, co do Ciebie mówią prowadzący. A szkoda by było to stracić, bo mówią mądrze 🙂

2.Czy chcesz szybko i od razu zarabiać kupę siana?

Jeśli odpowiedziałeś  TAK: to nie idź na to szkolenie.

Najpierw opanuj emocje – pieniądze nie spadają z nieba i trzeba się nauczyć jak je zarabiać, tym bardziej na tak ryzykownym rynku jak forex, giełda itd. Większość ludzi podnieca się faktem, że ktoś zarobił w godzinkę milion złotych na tradingu, natomiast nie ma pojęcia że na tą godzinkę to on się uczył np… 10 lat. Nie licz na cud forsy padającej jak manna z nieba. Raczej uwierz w to, że większość na forexie traci (BO TAK JEST !). I tylko nauczenie się tego rynku, statystyka transakcji + mocna psychika, cierpliwość i opanowanie mogą tutaj przełożyć się na konkretne wyniki.

3.Czy jesteś gotowy wyłożyć np. 100$ i zaryzykować stratę tych pieniędzy?

Jeśli odpowiedziałeś  TAK: to wybierz się na szkolenie.

Jeśli odpowiedziałeś  NIE: to zapomnij jeszcze o tym szkoleniu 🙂 Nie ma opcji, żeby zarabiać kokosy i nic przy tym nie tracić. W przyrodzie i na rynku musi być równowaga, jeśli „wchodzisz w to”, to musisz wcześniej czy później liczyć się ze stratą.

4.Czy oczekujesz, że to szkolenie zagwarantuje Ci, że będziesz zarabiał na tradingu?

Jeśli odpowiedziałeś  TAK: to zapomnij o tym.

ŻADNE szkolenie nie da Ci gwarancji , że będziesz zarabiał. Może pokazać Ci możliwości, drogi, potencjał, ale nie da gotowej recepty bo to TY sam będziesz musiał przejść drogę ćwiczeń, praktyki, grania, przegrywania itd i to wyłącznie Twoje decyzje i kliknięcia na rynku zdecydują czy zarobisz czy nie. Prowadzący szkolenie nie jest odpowiedzialny za Twój sukces i nie ma złotego przycisku do sukcesu.
Gdyby go miał, to sprzedawałby złoty przycisk, a nie szkolenie 😉

5.Czy oczekujesz, że na szkoleniu dostaniesz dobre tipy, porady inwestycyjne i triki na zarabianie?

Jeśli odpowiedziałeś  TAK: to niestety znów muszę rozczarować 🙂

Szkolenie pokaże Ci możliwości, formacje, kierunki, ale to od Ciebie zależy czy je wykorzystasz czy nie, i jednocześnie pokazywane opcje nie są poradami inwestycyjnymi nie podsuwają pod nos rozwiązań w stylu „kup tutaj i tutaj, sprzedaj tutaj i zarobisz milion”. Ba, mało tego: to, że zadziałały u kogoś innego, nie znaczy że identycznie zadziałają u Ciebie.

fraktal trader

Ok, ok, ale czego możesz się nauczyć dzięki temu szkoleniu (i zakładając, że również „po” nim będziesz naukę kontynuował)?

Zgodnie z planem szkolenia:

 Poznasz powody tracenia na rynkach finansowych i ryzyko jakie się z nimi wiąże
 Dowiesz się jak rozsądnie zarządzać kapitałem i jak ustawiać ryzyko potencjalnej straty plus stop lossy
 Dowiesz się kim są brokerzy, co Ci umożliwiają i za co Cię „skasują” i kiedy
 Poznasz tzw mechanikę wykresu, trendy, formacje spadkowe, formacje wzrostowe
 Dowiesz się jak się gra na wzrosty a jak na spadki i jak w obu sytuacjach ustawiać stoplossy, pamiętając o spreadach.
 Poćwiczysz bezpośrednio na metatraderze wyszukiwanie pozycji, formacji, określanie trendów, itd
 Poznasz ważne wskaźniki dostepne w MT4 i otrzymasz dostęp do takich, które ma tylko Fraktal Trader (stworzone przez jego programistów)
 Nauczysz się „liczyć pipsy”, zyski i straty na różnych rynkach (waluty, indeksy, złoto itd)
 Dowiesz się jak wystawiać zlecenia z palca a jak tzw zlecenia oczekujące

 Usłyszysz też wiele ciekawych historii i anegdotek związanych z tradingiem – dzięki którym łatwo Ci będzie pewne rzeczy kojarzyć.

Podsumowując: czy jestem zadowolona z podstawowego szkolenia Fraktal Trader? 
Odpowiedź brzmi TAK.
Nawet bardzo zadowolona.
Czy poleciłabym je własnej siostrze? 
Otóż NIE, ponieważ jest ona kompletnia zielona jeśli chodzi o trading i ten rynek i szkolenie byłoby dla niej stratą czasu.
Czy poleciłabym to szkolenie niektórym znajomym, którzy zaczęli już grę na forexie, giełdach kryptowalut, lub uczą się MT4 , coś słyszeli o formacjach, grze na skalping itd?  Odpowiedź brzmi TAK. Bo  oni faktycznie wykorzystaliby je dla siebie i nie patrzeli na prowadzącego jak cielę na malowane wrota 😉
.
A przy okazji: Gdańska Starówka jest fantastycznie piękna 🙂 Szkolenie było w Novotelu – niemal przy Starówce, więc grzech było nie skorzystać ze zwiedzania.

Ps. Jeśli byłeś na szkoleniu podstawowym Fraktala i chciałbyś się podzielić swoją opinią: dodaj ją proszę w komentarzu.

9 komentarzy

  • No to mnie namówiłaś
    I żadne Twoje Nie nie zniechęci mnie aby się kształcić i poszerzać horyzonty. Przy okazji Gratuluję wytrwałości siedzenia 10h na d….

  • Uwielbiam Twoje zimne podejście do tematów, o których piszesz 🙂 Dzięki za info 🙂

  • Ola, totalnie mnie zniechęciłaś, he he 😉
    …ale sposób, w jaki podałaś wiedzę, rewelacja!

  • Dla mnie to czarna magia ale tym artykułem mnie zainteresowałaś tematem 😉

  • Jak zawsze super wszystko dokladnie opisane dzieki!

  • Znakomity artykuł, który w ogólnym zarysie pokazuje istotę tego często reklamowanego „Złotego Grala” jakim jest forex. Przypomina mi się opinia jednego z fachowców w tej branży, który powiedział na jednym z kursów które odbyłem. Otóż na pytanie ile potrzeba czasu, żeby zacząć zarabiać trwale na foreksie – odpowiedział. „Trader to taki sam zawód jak prawnik, czy lekarz ale czy znacie lekarza, który po 5 latach nauki może przeprowadzić samodzielnie operację?” Ze swojej wieloletniej przygody z forexem mogę powiedzieć, że nauka (wiedza) to 10%, zarządzanie kapitałem 30% a 60% to psychika. Ja zrezygnowałem po 10 latach bo uznałem, ze zdrowie jest ważniejsze.
    Ale tęsknię bo w sumie forex jest piękny.

  • Podstawowe zagadnienie to te by zrozumieć że do większych i znaczących osiągnięć dochodzi się latami…
    I takich siedzeń po 10 godzinek jest sporo.Zgadzam się z rozmówcą przed że potrzeba tu zupełnie innego podejścia i to właśnie przedział psychiki stanowi jak rysować się będzie założenie progresywności w operowaniu systemami zarabiania w sieci.Artykuł napisany jest dobrze, ja wiem czy tu emanuje chłodność?? jest przedstawiona prawda, nie wrzucane słodkie cukierki jak to lukratywnie i bezwysiłkowo można dorobić się,,kokosów,,Ludzie w mgnieniu oka dostrzegają wielkie cyfry , natomiast kompletnie nie mają pojęcia że gra o zwycięstwo rozgrywa się w przedziałach od 1/1000 do 1/1000000….Brawo Aleksandra, czytam każdy Twój wpis i pozdrawiam!

  • Krzysztof Sawicki

    Aleksandra, generalnie – co do opisu – zgadzam się z Tobą. Byłem na szkoleniu w Warszawie 20 maja i jestem zdania, że to szkolenie jest także dla kompletnie początkujących.

Ta strona nie zbiera adresów e-mail.
Do dodania komentarza wystarczy podpis/ksywka i sam komentarz :)

Dodaj komentarz


1) Podanie e-maila NIE jest wymagane do dodania komentarza.

2) Jeśli chcesz przy komentarzu zostawić link do swojej strony (nie mylić z czystym reflinkiem),
pamiętaj, że opublikuję go wyłącznie wtedy, jeśli komentarz będzie wartościowy, nie spamerski
i będzie miał min 300 znaków.
:)