Rotator poleconych do Rockwall Investments

rotator poleconychWiem, wiem, tych rotatorów to już było tyle, że głowa boli, jedne bardziej skuteczne, inne mniej, ale zwykle jednak… Mniej.

No to po co ten Rotator poleconych do Rockwall Investments? I po diabła go wymyśliłam? (bo to ja go stworzyłam, przyznaję się ).
A no spróbuję Wam wyjaśnić w czym tkwi idea i czym on się różni od innych, a tym samym co może być siłą i napędem jego skuteczności.

Do tej pory miałam już styczność z rotatorami, ba – również wcześniej jeden czy dwa tworzyłam, ale miały one pewne wady (jak zresztą większość rotatorów), które to sprawiały, że ich skuteczność niby „masowa” to jednak była… żadna, lub marna.

Ale zacznijmy od początku.

Rotatory poleconych – typowe wady

 

dot Wszyscy chcą w nich być, ale tylko po to, żeby być. Większość nie ma zamiaru niczego kupować, ani za nic płacić, ale chce być w rotatorze bo „może trafi mi się stu poleconych, z których natrzepię prowizji jak dziki i będę bogaty”. Albo „może trafi mi się chociaż 2 poleconych, którzy wpłacą kupę szmalu i obłowię się na prowizjach”. Itd itd.

dot Większość zapisuje się do rotatorów, bo samo to słowo stanowi istotny wabik. Daje nadzieję, że „coś nam się dostanie”, lub „ktoś nam wpadnie” i zarobimy, ale się nie narobimy.

Efekt? Zdecydowana większość kont zakładanych przez ludzi w rotatorach to konta PUSTE, z których nikt nic nigdy nie zarobi, bo nikt niczego nie kupuje, bo każdy liczy, że się obłowi na innych, więc sam nic nie kupuje i tak robią niemal wszyscy i koło się zamyka.

dot Dalej: ponieważ nikt niczego nie kupuje, to i nie ma chęci ani motywacji do tego, żeby reklamować rotator. A im więcej osób Wie o rotatorze (czyli im dalej dociera reklama), tym potencjalnych chętnych jest więcej. No ale, że nikt nic nie robi, to taki klasyczny rotator zwykle wypala się po kilku tygodniach i nie „rusza” do przodu tak, jakby mógł. W poprzednich rotatorach, które miałam, najczęściej wyglądało to tak, że ja reklamowałam rotator w sieci, + max 2/3 osoby, a reszta zapisywała się i czekała na CUD.

Te podstawowe rzeczy czyli: PUSTE konta, czekanie na Cud i brak reklamy rotatora to główne wyznaczniki tego, że to się „nie udaje”.

A więc trzeba zrobić coś, żeby te czynniki wyeliminować i dzięki temu zyskać wyższą skuteczność.
Siedziałam nad tym i dumałam i …wydumałam:)

 


Wdrożony w lutym Rotator poleconych do Rockwall Investments jest inny dlatego, że w nim po pierwsze NIE MA ŻADNYCH PUSTYCH KONT i po drugie, KAŻDY kto w nim jest ma obowiązek reklamować rotator i to ściśle wg określonych reguł wraz z raportowaniem (sorry, ale wszyscy wiemy, że jak się robi coś „na słowo”, to większość tego nie robi).

Więc w tym rotatorze – trzeba dziergać raporty z reklamy. Taka jestem małpa 😉
Mam nawet przygotowany specjalny arkusz w dokumentach google, w którym uczestnicy rotatora, mają wydzielone dni na reklamowanie go na fejsie, i tam też podsumowują swoje działania.

 

Żeby być w rotatorze trzeba zatem:
1.Zarejestrować się do Rockwall z rotatora (lub już być w firmie, ale wyłącznie gdzieś w mojej strukturze, bez różnicy czy to jest „poziom” pierwszy czy czwarty).
2.Nie mieć jeszcze 3 własnych, bezpośrednich, aktywnych poleconych.
3.Dokonać zakupu za minimum 50 $ (np. wybierając usługę Integra)

I dopiero wtedy zostanie się dodanym do rotatora.
Tym samym wewnątrz NIE MA PUSTYCH kont.
Bo to nie są cuda, a narzędzie, które ma mieć efekty.

Tym samym zdaję sobie też sprawę z tego, że rotator, nawet jeśli będzie miał miliony wyświetleń, to nie będzie miał milionów zapisów, bo gdy ludzie przeczytają o tym, że „trzeba coś kupić, żeby być”, to się zniechęcą.

I właśnie o to mi chodzi, żeby wszystkich łowców okazji za nic – skutecznie zniechęcić.

Po dołączeniu do rotatora, uczestnik zostaje też wpisany na listę działań reklamowych i jeśli nie będzie reklamował rotatora na facebookowych grupach przynajmniej 1 raz w tygodniu – to z rotatora wyleci.
Brutal, prawda?
No cóż, to jest zaangażowanie i praca, a nie oczekiwanie na cud samo-się-stanie-hura!


Dla kogo jest ten rotator poleconych?


Na wstępie od razu rozczaruję: to nie jest rotator dla wielkich liderów, ani nawet dla średnio radzących sobie promotorów, marketingowców itd. Sorry.
Mnie również w tym rotatorze nie ma, mimo że to ja go stworzyłam.

Dlaczego?

A no dlatego, że ten rotator ma pomóc osobom, które mają wyzwania z rekomendowaniem innych i niekoniecznie radzą sobie z marketingiem, albo dopiero zaczynają go robić.

Dzięki działaniom reklamowym, jakie taka osoba musi podjąć by utrzymać się w rotatorze (spokojnie, są to zadania ściśle opisane, nawet z gotowcami, więc nie trzeba się tutaj zajeżdżać), ma szansę na to, żeby Zacząć Coś Robić. Nauczy się działać na grupach FB. Poczuje systematykę. Będzie działać w zespole, a nie w pojedynkę. Tak jest łatwiej 🙂


SKALA reklamy rotatorach, a skuteczność

Wspólne, systematyczne działania reklamujące rotator wpływają na jego większą oglądalność i zaciekawienie tematem. A to statystycznie przekłada się na skuteczność. Im więcej osób dołącza do Rockwall Investments poprzez rotator, tym więcej osób go promuje, i tym bardziej go widać i tym większą ma moc.


Haczyki?

Oczywiście, są!
Rotator nie ma być narzędziem, które daje komukolwiek opcję wiecznego pozyskiwania poleconych. To jest jedynie wsparcie na start i w momencie gdy dzięki rotatorowi uczestnik będzie już miał w Rockwall 3 swoich bezpośrednich partnerów, zostanie on z rotatora usunięty i będzie mógł zacząć pracować z tymi 3 osobami.

Wyobraź sobie teraz taką sytuację:
Zapisujesz się do firmy przez rotator, promujesz go, dołączasz do naszej rockwallowej grupy wsparcia na FB, z czasem masz swoich 3 poleconych (to oczywiście nie jest gwarantowane, ale bardzo prawdopodobne), w tym momencie usuwam Cię z rotatora, ale dołączają do niego te 3 osoby. I one również mogą pozyskać po 3 własnych poleconych. Ty zyskujesz dzięki temu rozbudowujący się powoli zespół, a więc i prowizje z kolejnych poziomów. Możesz zobaczyć jak to wygląda, jaką daje „moc” i jak pokazuje zespołowe działanie.

Po usunięciu z rotatora, możesz też promować Rockwall wśród innych osób, i jak dodatek dawać im znać, że również mogą one dołączyć do rotatora.

Jak?

W prosty sposób: to jest narzędzie dla Wszystkich, którzy są gdzieś niżej w moim zespole. A jeśli Ty w nim jesteś, to Twoi poleceni (Ci pozyskani przez rotator i Ci zapisani bezpośrednio z Twojego linka), również mogą w nim być. O ile mają zakupy na min 50$ + nie mają swoich 3 poleconych.
Mam nadzieję, że widzisz tutaj te możliwości?

Co ja z tego mam, skoro nie jestem w Rotatorze?

Mam nadzieję, że będę mieć dzięki temu zadowoloną ekipę:)
To po pierwsze.
A po drugie oczywiście, również będę mieć z tego prowizje, bo jeśli Ty będziesz miał swoich poleconych, którzy będą aktywni, to i Ty otrzymasz dzięki temu prowizje (większe) i ja (mniejsze), bo jestem gdzieś tam nad Tobą w strukturze. Proste.

Jeśli Ty nauczysz się pracować z ludźmi (na co liczę), to każdy na tym skorzysta. I Ci ludzie, i Ty, i ja.


Czy jest gwarancja na zyskanie poleconych?

Nie ma. Skuteczność rotatora zależy m.in. od zaangażowania osób, które go promują i co za tym idzie, od zasięgu, do jakiego dociera informacja o rotatorze. Plus od zainteresowania ludzi ofertą firmy Rockwall Investments. Nie jestem w stanie dać Ci żadnej gwarancji na to, że rotator „dostarczy” Ci poleconych . Za to możesz to sprawdzić sam, lub to olać – to całkowicie Twoja decyzja.

Czy ten rotator należy do firmy Rockwall Investments?

Nie, nie należy. Rotator jest wyłącznie inicjatywą naszego Teamu, a sama firma Rockwall Investments nie ma z nim nic wspólnego.

Link do rotatora: http://www.rotator.revteam.pl/
Pytania? rotatorpoleconych@gmail.com

Nie podoba Ci się?
Nie korzystaj 🙂

5 komentarzy

Ta strona nie zbiera adresów e-mail.
Do dodania komentarza wystarczy podpis/ksywka i sam komentarz :)

Dodaj komentarz


1) Podanie e-maila NIE jest wymagane do dodania komentarza.

2) Jeśli chcesz przy komentarzu zostawić link do swojej strony (nie mylić z czystym reflinkiem),
pamiętaj, że opublikuję go wyłącznie wtedy, jeśli komentarz będzie wartościowy, nie spamerski
i będzie miał min 300 znaków.
:)