Targetowanie reklam w revshare: co, gdzie, jak i po co?

targetowanie reklamyOstatnio w jednej z rozmów na priv  zapytano mnie o to, jak targetować reklamy ( i czy w ogóle to robić), jeśli ustawiamy je w jednym z programów revenue share.

Dodatkowo: co to daje, w jakich programach można stargetować reklamę, a w jakich niespecjalnie się to opłaca.

Wprawdzie nie czuję się specem od reklamy, i do miana eksperta bardzo mi daleko, ale obserwuję uważnie, które działania związane z targetowaniem i ustawianiem reklam w revshare dają u mnie efekty, a które nie i trzeba je zmienić, więc dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami.

Na początek: Co to jest targetowanie reklamy?

Jest to dopasowanie jej bannera, treści, landing page’a do języka, kraju, czy wieku odbiorcy, na jakim nam zależy.

Po co w ogóle targetować reklamy w revenue share?

Wiadomo, że większość z nas działa tu dla pieniędzy, jakie można na tych programach zarobić, a nie dla reklamy, jaką przecież kupujemy, ale skoro już wydajemy na tą reklamę pieniądze to… warto ją maksymalnie wykorzystać i dodatkowo coś z tego dla siebie „wyjąć”. A jest o co powalczyć.

Na początku moich działań w takich systemach w ogóle nie zwracałam uwagi na to, co reklamuję, i wrzucałam cokolwiek, byle się mieliło. Dzisiaj już tego nie robię – bo widzę, jakie efekty może dać dobrze zrobiona reklama. A jak za kilka lat dojdę do perfekcji (na co liczę), to może się okazać, że z tej reklamy wyjmę jeszcze więcej, niż mogłabym przypuszczać.

Do rzeczy:

Niektóre programy dają możliwość szczegółowego targetowania ustawianej w nich reklamy, a inne nie. I tu chciałabym to przerobić na konkretnych przykładach.

MxWorld- to bardzo dobry program docierający do Polaków. Reklamy, jakie tu ustawiam, są w 95% polskojęzyczne, i jeśli chodzi o banner i o stronę, do której linkują. W ogóle nie promuję tu czystych ref linków do programów, a jedynie proste strony z formularzem zapisu, lub umieszczonych dopiero na nich linkiem partnerskim. Dlaczego?

MxWorld to przecież nie jest polski program reklamowy, ale nie ulega wątpliwości, że Polaków jest tu mnóstwo. Wystarczy spojrzeć na dostępną w MX listę osób posiadających najwięcej paczek za 5,25 i 50 $ – Polaków jest tu przytłaczająca większość. Więc, mimo, że w Mx nie ma targetowania, to jest dla mnie jasne do kogo powinnam kierować reklamy. Polska, Polska, Polska!

Szykuję sobie sama jakiś prosty (czasem śmieszny) bannerek (tu sprawdź  jak to się robi za darmo), potem stronę promującą (np taka  – reklamującą oczywiście zupełnie inny niż mx program, strona musi byc max prosta, zero wydziwiania i zero kombinowania cudów, przecież ktoś ogląda ją kilkanaście sekund, więc nawet nie zdąży zjechać myszką w dół. W skrócie: nie wysilaj się na niej na mega wartość) . I tak przygotowana dodaję do MX banner , stronę i kupuję adpack reklamowy.

Efekty? W jednym z promowanych w ten sposób programów: 4 rejestracje i ok 23 zapisów po dodatkowe informacje, w drugim: w ciągu miesiąca ponad  60 zapytań o szczegóły i w sumie ponad 30 zapisów do programu! Takie efekty w MX pozwalają mi na jedną decyzję: tworzymy tu reklamy dla Polaków. Po polsku. Podobna próba z reklamami w j.angielskim – skuteczność 2% w stosunku do w/w. A więc pozbyłam się tych reklam i ustawiam tylko polskie.

Od 14.07.2016 MX wprowadził również bardziej dopasowane targetowanie – ustawiając reklamę można wybrać czy kieruje się ją językowo do wszystkich (EN), do Polaków (PL), Niemców (DE), czy np. na Węgry (HU). Sprytne rozwiązanie i jeszcze bardziej sprzyja przemyślanemu dodawaniu tu reklam.

AdpackPRO – tu również nie ma targetowania, ale wiemy, że: program powstał w j. niemieckim i ruszył najpierw tam + Szwajcaria. Wniosek? Ustawiamy reklamy po niemiecku. I do tego po angielsku (pamiętając, że jest to język, w którym duże „coś tam” rozumie większość mieszkańców Europy. Mam w adpackpro trochę reklam w j. polskim (bo wiem że jest tu sporo moich znajomych z FB), ale skuteczność polskojęzycznych jest marna (przynajmniej u mnie).

 

FutureAdPro – tu nie tylko, że mamy targetowanie (i to jakie!) to jeszcze są jego efekty. Na razie mam ustawione reklamy na Polskę, ale przymierzam się do kolejnych, zwłaszcza, że program rozwija się ciekawie, więc przypuszczam, że przy tym poziomie targetowania będzie miał spore możliwości.

Przy ustawieniu reklamy pojawia nam się takie pole:

fap targetowanie

Mamy tu nie tylko możliwość wybrania języka i kraju, na który reklama będzie skierowana (tzn będą ją oglądać wyłącznie użytkownicy z tego kraju), ale i możemy wybrać płeć odbiorcy, oraz jego wiek. Przydatna rzecz, bo reklamując np. kosmetyki na zmarszczki wybieramy tylko wiek 50+, a reklama trafi do odbiorcy celniej.

Możesz też uznać, że reklamując tu inny program revshare ominiesz grupę wiekową poniżej 21 lat bo  masz ku temu takie przekonanie, i już. Ty wybierasz – pole do testów szerokie. W FAP promuję aktualnie MxWorld, AdpackPro,  oraz dodatkowy projekt, jaki sobie dziergam tzn crowdfundingową zbiórkę na mojego przyszłego campera . Na każdą z list mam zapisy.

TheAdsTeam – nowy program, w którym również można wykorzystać targetowanie na dowolny kraj z dostępnej listy. Ciekawie się rozkręca.

Uwaga: NIE reklamuję już czystych reflinków w żadnym programie revshare, a wyłącznie takie swoje mini stronki powiedzmy „przechwytujące”. Na reklamy ustawiane na czysty reflink nie miałam żadnej skuteczności, więc doszłam do wniosku, że jak ktoś ogląda reklamę 15-20 sekund i chce ją jak najszybciej odpykać, to nie będzie się w tym czasie  nigdzie rejestrował (bo mu to wtedy „wisi”) , ale jak coś mu wpadnie w oko, to maila chętnie zostawi. I teraz efekty widzę, a przy gołych refach – nie.

Pytanie do Ciebie: jak często zapisujesz się od obcych osób do nowych programów gdy oglądasz 20 sekundową reklamę w czasie swojego codziennego odkliku…? …. aaaa, no właśnie… Widzisz to, prawda?

 

Podsumowując: nawet jeśli program nie umożliwia targetowania, to czasem na czystą logikę czy obserwując zainteresowanie nim w różnych krajach, możemy się domyślić jaką reklamę (stworzoną w jakim języku) najlepiej w danym systemie ustawić.

I już. To naprawdę działa.
Polecam wypróbować:)

.

9 komentarzy

  • Czyli jak mam reklamę innego reveshare po polsku z banerem polskim i stroną polską, to polecasz MXREVSHARE tak?

  • Czyli co? Reklama w programach Revenue Share jednak działa. Działa wbrew temu co wykrzykują niektórzy krytykanci, że to reklama śmieciowa, że to atrapa a nie reklama itp. Po prostu wszystko zależy od starannego dopasowania reklamy, od pomysłu na reklamę. Chcieć znaczy móc. Fajny post, pokazujący że wcale nie trzeba spisywać na straty reklamy w takich programach:)

    • Aleksandra Niedzielska

      A no. Myślę, że kluczem jest właśnie to, co mówisz: „…wszystko zależy od starannego dopasowania reklamy, od pomysłu na reklamę”. Ale jeśli robi się ją na zasadzie „a wrzucę reflinka” no to niestety… tych są tysiące i już.
      A cały „pomysł na reklamę” jak to widać na robionych przeze mnie stronkach nie musi być wcale jakiś super lotny czy wybitnie powalający… czasem wręcz „zero profi” , ot parę słów, obrazek z painta i cała filozofia.

  • Super info Ola. 🙂 Mam jednakże pytanie: zwykle za „innym” bannerem stoi profesjonalna witryna, na której ktoś (np. Ty) już ma coś do powiedzenia i przekazania, bo ma doświadczenie
    . A jeżeli ktoś, tak jak ja, dopiero zaczyna swoją przygodę? Do czego linkuję banner? Do mojego reflinku rejestracyjnego? (nota bene niekoniecznie w języku ojczystym) Czy lepiej do małej stronki naprowadzającej? Co radzisz?

    • Aleksandra Niedzielska

      To tylko wrażenie, że „zwykle za „innym” bannerem stoi profesjonalna witryna” 🙂
      W artykule wyżej znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania, a w skrócie: zrobienie bannerka własnego i za darmo nie jest skomplikowane (na blogu jest instrukcja), reflinki można reklamować na start, ale nie będą mieć skuteczności (to moja opinia), najlepsza byłaby mała strona naprowadzająca, jak np w podanych wyżej przykładach 😉

  • Ja też staram się linkować do mini stronek.
    Mam nadzieję że efekt będzie lepszy.
    Tylko jeszcze jakieś banery oryginalne muszę porobić 🙂

Dodaj komentarz