Zmiany w TheAdsTeam – o co chodzi i jak to rozegrać?

zmiany tatNiektóre zmiany w programach typu revenue share sprawiają, że włos jeży nam się na głowie… na szczęście nie w przypadku ostatnich zmian w TheAdsTeam:)

No, przynajmniej w mojej opinii.

Ale do rzeczy: jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że zmiany w takich programach są najczęściej oznaką tego, że coś złego lub niepokojącego dzieje się w finansach firmy, w której działamy. I jak dotąd zawsze się to sprawdzało, z jednego, prostego powodu: właściciele / admini zaczynali coś zmieniać w momencie gdy było już na to o wiele za późno.

Jeśli statek ma gigantyczną dziurę lub tzw „balon” na chyba już kultowe „60 milionów”, a admin „odkrywa to” jednego poranka, zupełnie jakby nie widział wcześniej co się dzieje, to na zmiany jest już za późno i statek tonie (…albo ratuje się różnymi cud sposobami ale to trwa wtedy naprawdę długie miesiące, w czasie których pasażerowie często zaczynają z niego wyskakiwać gdy tylko widzą, że brzeg jest blisko). Hm… Chyba zostanę marynarzem, bo coś mnie dzisiaj wyjątkowo wzięło na te klimaty.

Tak czy inaczej nie lubimy zmian w programach revshare, bo po pierwsze niosą nieznane, a po drugie są wprowadzane za późno i w taki sposób, że trudno jest wierzyć, żeby mogły przynieść poprawę finansów firmy.  Zwykle za to, niosą one duże spadki zarobków, dodatkowe opłaty i zmianę w ogólnym systemie działania programu. Mogą służyć firmie – ale rzadziej jej uczestnikom.

No i po ponad 6 miesiącach działania programu TheAdsTeam doczekaliśmy się zmian i tutaj. Dlaczego i jak na nie patrzeć, skoro nauczeni doświadczeniem słyszymy w głowie słowa „czas wiać bracie”?

Otóż, matematycznie rzecz biorąc – zmiany, jakie wprowadzono w TAT po pierwsze się spinają, a po drugie zamiast powodować drastyczne cięcia i związany z nimi odpływ użytkowników z programu – zachęcą dużych liderów (i nie tylko) do jego promowania, nawet wtedy jeśli Ci, osiągnęli już wszystkie progi w systemie i mogło im się zwyczajnie nie chcieć działać dalej.

Przykład.

Kojarzysz z pewnością Jakuba Żaka – chłopak wszedł do programu i w mega krótkim czasie zyskał taką ilość poleconych (ma facet moc), prowizji i adpacków, że… programowe limity jakie ma TheAdsTeam nie pozwalały mu wypłacić środków, które ma gotowe na koncie do wypłaty i na które zapracował. Poczuj to: wyobraź sobie, że masz na koncie do wypłaty (earning balance) jakieś… 4000$ dziennie a jednego dnia wypłacić możesz tylko 500. Lipa, prawda?

Oczywiście 4000/500 = 8. A więc 8 dni zajęłoby Ci wypłacenie tych 4000$. Problem w tym, że następnego dnia z prowizji i naliczeń znów będziesz miał 4000, i trzeciego dnia to samo, i to samo…

Nie możesz już nawet kupić więcej paczek, bo masz już wszystkie możliwe. I tak patrzysz na te rosnące cyferki i nie możesz z nimi nic zrobić. W 10 dni masz na koncie 4000×10 = 40 000$ i co z tego? Wypłacisz tylko 500 każdego dnia. Więc zajmie Ci to wieki. A cyferki rosną…
I co się wtedy dzieje? Wiadomo co – przestajesz polecać program, bo masz już wystarczająco wiele tego, czego i tak nie możesz wypłacić. Idziesz więc tam, gdzie masz jakieś możliwości. I tak program traci Lidera, który rewelacyjnie działa i naprawdę mocno wpływa na przyrost nowych użytkowników do programu.

Z drugiej strony jest naturalne, że taka osoba nie może dostać całkowicie wolnej ręki pod tytułem „żadnych limitów – wypłać sobie wszystko” , bo „wycycka” program do zera, więc limity są uzasadnione, ale poza limitami musi być i… MOTYWACJA do działania.

I nowe zmiany, które niedawno wdrożono w TheAdsTeam dają Liderom tą motywację:
Osoby, które przyprowadzają do programu nowych ludzi, dostają 8% prowizji od zakupów tych osób, pod warunkiem, że są to zakupy z nowych środków a nie z już „przemielonych w systemie”. Mało tego: tą prowizję mogą sobie wypłacić w całości, nie ma tu żadnych limitów. Ale… tylko wtedy, jeśli została otrzymana z zakupów poleconych zrobionych przez nich samych z NOWYCH środków. A kto najczęściej kupuje za nowe środki (tj. z procesora)? Otóż właśnie osoby NOWE. Starsi użytkownicy „mielą” ale za nowe kupują rzadziej, natomiast świeżo zarejestrowani – wręcz przeciwnie. Jest motywacja do dalszych działań marketingowych dla Liderów? A no jest.

Oczywiście różowo nie będzie – Lider na własne wypłaty z „earning balance” nadal ma limit. 500$ jeśli osiągnął najwyższą rangę w programie i mniej, jeśli ma niższe rangi. Czyli jeśli na koncie (earning balance)  czeka mu do wypłaty codziennie 4000$ to on i tak ich nie wyjmie ponad limit! Ale może zarobić dodatkowo i wyjąć coś z balansu prowizji: pod warunkiem, że będzie te prowizje miał.

Proste? Proste. I myślę, że zabójczo skuteczne.

Ok, ale co Ty z tego masz?

Po pierwsze: wiesz, że liderzy nie zwiewają „bo już się nasycili” tylko działają dalej. A jak oni działają, to program rośnie, bo dołączają do niego nowe osoby. Jak program rośnie, to Ty też spokojnie zarabiasz.

Po drugie: Liderzy nie wrzucają co chwilę nowego cud programu do promowania i nie „ciągną za sobą poleconych” drenując z nich program poprzedni, bo mają pole do popisu w tym, który już działa i który mają sprawdzony.

Po trzecie: Lider ma limity na wypłaty z „earning balance”, a dodatkowo może wypłacić z tego balansu „tylko 200%” tego, co sam wpłacił. I teraz niespodzianka: widziałam kilku naprawdę dużych  rekruterów, którzy do TheAdsTeam wpłacili sami po … 20$ (słownie: dwadzieścia dolarów), a mają struktury na kilkaset osób, prowizje i masę kupionych paczek, które dla nich pracują (pamiętasz z pewnością, że do tej pory za prowizje można było tylko kupić paczki i nie można było ich wypłacić, prawda?). No więc taki rekruter z piekła rodem – tzn Mocny Gość, ma np 600 paczek, i… nie może wypłacić NIC z programu, bo wpłacił tylko 20 $ (ups!), i przed wprowadzeniem tej zmiany już dawno 200% tych 20 dolców wyjął. Efekt? No… jeśli chce teraz wypłacać z earning balance, a tam ma naliczenia ze swoich kilkuset paczek, i to nie są male kwoty to… musi do programu „dopłacić”. Jeśli wpłaci 500$, to limit będzie miał 1000 – szybko go wykorzysta i… znów musi dopłacić. Czujesz to prawda?

Jeśli nawet uprze się, że nie kupi nowych paczek z własnego procesora to: może powiększyć limit do wypłaty kupując paczki z balansu prowizji partnerów (zamiast je wypłacać!), ALE pod warunkiem, że oni sami kupią je z procesora, a nie re-zakupów.
Efekt? Albo rekruter musi zmotywować ekipę do nowych zakupów, albo… bierze się za dalszą rekrutację, nawet jeśli już mu się ostatnio nie chciało.

A to są… nowi ludzie w programie, wzrost programu, nowe środki i brak kosmicznych dysproporcji w stylu „wpłacił 20 $ a wyjał 10 000$” . No nie wyjmie tyle, bo może wyjąć max 200% tego, za co sam kupił.

Dlatego te zmiany tak mi się podobają.

strzalka Motywują dużych rekruterów do działania marketingowego i rozbudowy zespołów
strzalka Ucinają praktyki typu „wpłacę 20 i będę to mielił w trupa, a potem wypłacę xxxx”
strzalka Pozwalają zarobić 200% tego, za co samemu się kupiło adpacki reklamowe (no proszę nie mów mi teraz, że 200% to jest mało -zwłaszcza, przy możliwości działania:  kupuję/obracam/wypłacam dwukrotność i tak w kółko).

Dodatkowo pozwalają wypłacać więcej jeśli wnosisz do programu swoje działania promocyjne i rejestrują się z Twojego linka nowe osoby ( + oczywiście kupują swoje reklamy).

Ograniczenie 200% spowoduje dodatkowo wydłużenie żywotności programu, dopływ świeżych środków (chcemy zarabiać i wypłacać więcej, więc kupimy kolejne paczki) oraz zmniejszenie tzw. „balona” wewnątrz systemu (oczywiście zakładając tu uczciwość adminów i fakt, że nie zwieją z kasą, co już się w programach tego rodzaju zdarzało, oraz zakładając, że nie dojdzie do innych nieprzewidzianych sytuacji w stylu ataku hakerów, czy unicestwienia internetu, albo globalnej awarii prądu i powrotu do epoki lodowcowej). Bo 100% gwarancji, że tak nie będzie NIE MA nigdzie i nikt Ci jej nie da – a na wypadek powrotu epoki lodowcowej zalecam dokonywanie z programów regularnych wypłat i budowanie za ich pomocą odpowiedniego schronu dla rodziny oraz zaplecza żywnościowo-grzewczego w postaci puszkowanych konserw o długim terminie ważności oraz opału, bo ciepło to podstawa. Moja mama w czasach PRL-u miała nawet na półce taką książkę „1000 potraw z mąki i wody” (albo coś w tym stylu). ;). Grunt, to sie zabezpieczyć i wcale tutaj nie żartuję:)

Jak działać po zmianach w TheAdsTeam?

Kilka pomysłów

Załóżmy, że: wypłaciłeś już wkład x 2 i masz limit do wypłaty okrągłe zero.

a) Kupujesz 2 paczki po 50$ – Twój limit wypłat rośnie do 100 $ x 2 czyli 200$. Wypłacasz sobie z programu 80$, a potem z tego 50$ wpłacasz ponownie i kupujesz nową paczkę za „świeże środki”. W kieszeni zostaje Ci 30$, przybywa 1 paczka w programie, a Twój limit do wypłaty znów sie zwiększa (50$ x 2 -=100$ plus to co zostało z poprzedniego limitu czyli 200$ minus wypłacone 80 = 120). 120$ + 100$= 220$ i znów masz większy limit do wypłaty.

Znów robisz wypłatę jak uzbiera Ci się na earning balance – np 40$. I z tego 10$ wpłacasz z powrotem do programu, kupując najmniejszą paczkę. Twój limit rośnie 10$ x 2 = 20$.  Do tego dodaj limit z poprzedniego czyli 220$ minus wypłacone 40 = 180 $. 180 $ + 20$ = 200$ i znów tyle masz do wypłaty, a w programie mieli się 1 paczka więcej.

I tak sobie cykasz i podbijasz limit. W ten sposób można w kółko 🙂

strzalka Ważne: zamiast od razu kupować nową paczkę z tego co uzbierało Ci się w „earning balance”, zrób podwójny deal: wypłać tą kwotę na procesor, potem jej część wpłać z powrotem i dopiero za to kup paczkę, a podwoisz sobie limit wypłat, bo wpłacisz „świeże środki”.

Dlaczego piszę „część wpłać z powrotem” a nie wszystko?

Bo zasada numer 1 jest taka: w programach revshare jesteśmy po to, żeby ZARABIAĆ, a zarabiamy wtedy jak faktycznie sobie coś wypłacamy i ZOSTAWIAMY, a nie mielimy w trupa i re-kupujemy do miliona paczek – to nie ma sensu. Zdecyduj jaki procent tego co wypłacisz, zatrzymujesz dla siebie i niech te pieniądze nigdy nie wrócą już do programów. To jest Twój zarobek. Twój zysk. Cyferki na programowym koncie i piękne screeny pokazujące ile to już nie masz paczek – nie są zyskiem.

Nie bądźmy pazerni: to, co masz w kieszeni, to Twoje. A to, co widzisz w programie (jakimkolwiek), możesz w każdej chwili stracić (ryzyko 100%). Więc dbaj o to, żeby do kieszeni coś faktycznie wpadało.

 

b) Kupujesz od razu z procesora większą ilość paczek, oczywiście wg własnych możliwości, np 20, 50, 100, a Twój limit wypłat od razu się podwaja, i pracuje na Ciebie więcej paczek (te, które miałeś poprzednio + te nowo kupione!).
Każdorazowo po zrobieniu planowanej wypłaty, dokup z tej kwoty jakąś małą paczkę i znów podwoisz limit wypłat, a resztę zostaw dla siebie.

 

c) Nie masz na procesorze środków na kupienie nowych paczek, bo wypłukałeś się na święta, komunię, chrzest bratanka itd – jak możesz sobie poradzić?

Polecaj program: każdy nowy polecony, który kupi reklamę da Ci prowizję, za którą kupisz sobie paczkę i podbijesz limit do wypłaty dzięki czemu to, co Ci się zbiera na earning balance będziesz mógł wyjąć.

Sprawdź: jak pozyskiwać poleconych – kilka pomysłów

 

Załóżmy teraz, że:
nie wypłaciłeś jeszcze wkładu i masz np. limit do wypłaty 200$.

a) Nie wykorzystaj go od razu w 100% bo potem nie będziesz mógł wyjąć nic bez dokupienia nowych paczek. Rozegraj to taktycznie, np.

Robisz wypłatę 60 $ i jak dojdzie na procesor, to chociaż 20$ z tego wrzuć z powrotem i kup 2 małe paczki. Twój limit do wypłaty wyniesie: 200$ minus wypłacone 60 = 140 $ plus 2 małe paczki kupione z tej wypłaty, co daje 20$ x 2, więc razem 140$ + 40$ = 180 $ nowego limitu do wypłat.
I dwie paczki więcej pracujące oczywiście.

Przy kolejnej wypłacie podobnie – po prostu z tego co wypłaciłeś przeznacz jakąś część na powrót do programu i kupno nowych adpacków. Podwoisz limit.

 

b) wyjmujesz 200$ i żegnasz się z programem. Ale… szkoda by było, prawda? Zwłaszcza, jeśli pracują tam dla Ciebie jakieś środki. Myślę, że przez to „szkoda by było” mało kto zdecyduje się na taki krok. – lepiej kupić coś nowego za część środków, podwoić limit i znów sobie wypłacać.

Rozegraj to taktycznie: pomyśl ile z wypłaconych środków możesz wrzucić z powrotem. Skorzystasz na tym.

 

Pomysł: Ubij dodatkowo interes korzystając z Bitcoina i pomanewruj kursem.
Jak?

Jeśli kurs Bitcoina jest wysoki to wtedy kupuj bitcoinem paczki z zewnątrz (świeże środki). Po co? Na przykładzie:

a) Kurs 1 BTC = 1200$
Kupując 1 paczkę za 50$, system pobiera Ci z portfela BTC  = 0.041 BTC
Jeśli kurs BTC spada – zrób sobie z programu wypłatę na Bitcoin
Kurs 1 BTC – 1100 $
Wypłacając 50$ z programu na BTC, otrzymasz = 0.045 BTC
Czyli dodatkowo zarobiłeś 0.004 BTC na kursie (ok. 4,8 $)

b) Kurs 1 BTC = 1200$
Kupując 10 paczek za 50$ (500$), system pobiera Ci z portfela BTC  = 0.416 BTC
Jeśli kurs BTC spada – zrób sobie z programu wypłatę na Bitcoin
Kurs 1 BTC – 1100 $
Wypłacając 500$ z programu na BTC, otrzymasz = 0.454 BTC
Czyli dodatkowo zarobiłeś na kursie 0.038 BTC (ok. 41 $!)
Oczywiście nie musisz się tak bawić, ale jak to mawiają… mieć a nie mieć 😉

Podsumowując: żeby dobrze zaplanować sobie działanie w TheAdsTeam po zmianach, usiądź z kartką papieru, rozpisz sobie dokładnie co i jak, ile wypłacasz, ile kupujesz, jaki będziesz miał limit, i jak to rozegrać, żebyś możliwie sporo tu dla siebie ugrał.

Podejdź do tego strategicznie 🙂

.

11 comments

Dodaj komentarz