Co w trawie piszczy? Majowy przegląd aktualności

cowtrawiepiszczyKolejny miesiąc pyknął jak z bicza strzelił!
Nawet nie wiem gdzie to zleciało:)

Czas na kolejne, comiesięczne podsumowanie internetowych aktualności, oczywiście związanych ściśle z tematami, które gdzieś tam sobie robię, muskam w tle, sprawdzam albo odpuszczam:)

Muszę przyznać, że w ostatnich 30 dniach nudy nie było (zwłaszcza, że rozglądam się za nowym projektem więc duuużo sprawdzam, analizuję i czytam), a poza tym niezmiennie działam w rzeczach aktualnych i mam nadzieję, że działać będę jak najdłużej, więc kilka ciekawostek się tutaj pojawi. Ok, do rzeczy, bez zbędnego przeciągania:)

Majowy przegląd aktualności. Co w trawie piszczy?

Rockwall Investments: po pierwsze, pojawiła się długo wyczekiwana, nowa szata graficzna. Jest o niej osobny artykuł na blogu, więc nie będę tutaj się nad nią rozwodzić. Po drugie – dosłownie kilka dni temu ruszył cykl prowadzonych na żywo przez admina nagrań #rockwalltalks. To takie rozmowy na żywo, w czasie których można zadawać męczące dusze pytania. Skrót pierwszego odcinka tutaj  . Mają się one pojawiać średnio co 2 tygodnie i tu jestem bardzo ciekawa czy faktycznie będą tak regularnie prowadzone, zobaczymy;)
Dodatkowo: zmienił się procesor do wypłat z Rockwall Investments, a wraz z nim zmianie uległ czas realizacji wypłat. Opcja standard: około 96 godzin, opcja express około 36 godzin.
Przypomnę też, że Rockwallowi stuknęły już dwa lata (super, gratulacje się należą!), a przy okazji jeśli ktoś działa od początku to moim zdaniem najwyższy już czas na dodatkową dywersyfikację:)

WeAreMasternode Club – hula, śmiga, coiny wpadają na portfel, ekipa służy wsparciem, nie ma się do czego przyczepić. A nie! Sorry! Niektórzy w sieci twierdzą, że masternody są łatwe do postawienia, i że to banał i że każdy sobie sam to ogarnie i nie potrzebuje płacić firmom zewnętrznym za hostingi itd. itd. – w porządku, zgadzam się, czy ktoś kogoś zmusza? Jak dla kogoś to łatwizna, ma czas, wiedzę, sprzęt, sam sobie sprawdza na bieżąco aktualizacje portfeli, i pomocy nie potrzebuje, to niech sobie stawia masternoda sam. W czym problem? Marchewkę też można sobie samemu posadzić w ogródku i wcale nie trzeba za nią nikomu płacić. Proste. Podobnie seler, ziemniaki, szparagi, truskawki i pietruszkę (pietruszka w tym roku osiąga zawrotne ceny więc tym bardziej!). Nie płać nikomu – sadź sam, rób sam:)

FAP/FN – bida z nędzą, zero kontaktu z firmą, zero informacji. Niby strona działa, ale co chwilę wyskakują jakieś kwiatki. Wg mnie nie ma się tutaj już na czym skupiać, trzeba iść dalej.

IE – bez zmian, kopie bo kopie, ale marnie, czekamy na ETH za ok 380$, wtedy firma podłączy koparki ponownie na full.

Hashingadspace – tutaj wyłącznie reklamuję inne projekty, nie wiem dokładnie na czym się zarabia, więc mnie o to nie pytajcie. Nowinka: firma wprowadziła coś takiego jak „cashlinki”, czyli klikasz reklamy, dostajesz za to ich token Asimi (można go opchnąć za BTC na platformie Waves), i sobie masz. Nie trzeba nic kupować, żeby je klikać ani żeby je wypłacić.
Cashlinków (tutaj nazywanych reklamami V2E) jest codziennie do obejrzenia 50 max i faktycznie da się tyle obejrzeć. Widać, że nie tylko ja je tam kupuję, bo reklamodawców jest sporo. Trudno się dziwić: ponad 100 000 użytkowników żądnych hajsu „za free” czyli za klikanie. Bonusowo: codziennie klikacz ma szansę wygrać kilkadziesiąt tokenów Asimi od firmy: każdorazowe wyklikanie 50 reklam V2E umieszcza Cię w „puli do losowania nagrody”, czyli tych kilkudziesięciu tokenów.

MLM produktowe, z których produktów korzystam: Aegea, DXN i jeszcze zaszalałam w tym miesiącu i kupiłam sobie szampon Monat. Moja mama zawsze powtarzała, że wyglądam jakby mnie krowa ulizała, a podobno po tym szamponie będę wyglądać jak gwiazda filmowa, burza włosów, uch, ach, cud miód, więc zobaczymy;)

Już nie testuję: w zeszłym miesiącu wspominałam, że testuję jeden ryzykowny temat związany z forexem i automatami, wiec daję znać, że już go NIE testuję. Automat wyciął mi i ekipie, z którą go sprawdzałam takie kwoty w kosmos, że… że nie chcecie tego wiedzieć:) Auć. I dlatego właśnie wiele rzeczy najpierw testuję sama, bo jak wyjdzie lipa i bieda, to przynajmniej wiem na co się pisałam i znam ryzyko, więc jakoś przeżyję.

Nowości na horyzoncie:

Od kilku tygodni analizuję i obserwuję razem z ekipą pewien temat. Mieliśmy tu grubą burzę mózgów, na początku masę przeciw, potem w miarę uzyskiwania wiedzy masę „za” i masę czasu poświęconego na badanie owego biznesu. Wszystko wskazuje na to, że mimo szczerych chęci nie mamy się w nim do czego przyczepić, ale ponieważ czepiać się lubimy (ups! sorry!), to jeszcze drążymy. Najprawdopodobniej już wkrótce zaczniemy drążyć od środka i zobaczymy jak to się będzie sprawdzało. Rzecz niewątpliwie ciekawa, i jak zwykle ryzyko 100%. Ale to jeszcze nie temat na dziś ani na jutro.

W projektach, które nie są tu opisane:
albo a) nie jestem i być nie zamierzam
albo b) jestem, ale położyłam już na nie kreskę i nie będę ich wykopywać
albo c) jestem ale uważam, że nie ma sensu o nich pisać, bo nie ma sensu o nich pisać
albo d) jeszcze ich nie znam

Ważne: Pamiętaj, że każdy z w/w projektów niesie za sobą ryzyko i w żadnym z nich nie masz gwarancji, że zarobisz, a wręcz przeciwnie: możesz stracić. Podsumowanie aktualności jest wyłącznie moją opinią, na podstawie moich własnych obserwacji i nie musisz się z nią zgadzać, ani też w żaden sposób się nią nie kieruj. Zrób własne podsumowanie i opieraj się na własnych analizach. Przypominam również, że nie jestem żadnym doradcą inwestycyjnym itp. Itd. (rzuć okiem na stopkę bloga!)., więc jeśli szukasz fachowej porady eksperta od doradztwa, to musisz sobie takowego znaleźć, bo ja nim nie jestem 🙂

Inne: na blogu powstał nowy dział „Marketing.Start” – będzie można tutaj znaleźć urywki/ fragmenty z nagrań, instrukcji i rozmów, które umieszczane są na mojej zamkniętej grupie edukacyjno-marketingowej, na Facebooku. Wersja jest mocno okrojona i publikowana znacznie po czasie ich stworzenia. Jeśli chcesz mieć dostęp do całości nagrań i być na bieżąco – napisz do mnie, i być może będę Cię mogła do niej dodać.
W tej grupie nie ma żadnego polecania żadnych tematów! Wyłącznie video instrukcje dotyczące różnego rodzaju działań marketingowych (co jak robić), oraz live’y z osobami, które działają w marketingu w różny sposób, mają różne punkty widzenia i od których każdy może się czegoś nauczyć. Spojrzeć inaczej, poszerzyć swoje perspektywy. Tylko marketing, tipy, pomysły , wskazówki, i jednocześnie zero polecania czegokolwiek zarobkowego. Taka misja:)

Koniec podsumowania.

5 komentarzy

  • Mirek Taczała

    Dobry wieczór Aleksandro/ jest 23:57/
    Ciekawi mnie ta „tajna grupa” a właściwie czy można zostać ” przyłączonym”, może bym się w końcu czegoś nauczył, albo choć trochę ogłady nabrał. A tego co w w tym podsumowaniu to komentował nie będę bo nie ma się do czego przyczepić, jedynie pochwalić za konsekwencje i jasność przekazu, chociaż z tą jasnością to nie do końca bo ta „tajna grupa” to tak jakoś od jakieś czasu mnie intryguje. Jeszcze nigdy nie byłem w żadnej „tajnej grupie”
    Pozdrawiam

  • dzięki za wpis 🙂 Dzięki Tobie zajrzałam na swoje konto w RW – i…… milo się „rozczarowałam”
    A grupa tajna łamana przez pufna…… kusisz, oj kusisz Kobietkko!

  • Ciekawski Marcin

    Niesamowicie CIę czyta ! Tyle fajnych informacji tutaj można się dowiedzieć. Dziękuję za bloga !

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.