Influencer marketing – co, gdzie i jak?

influencer marketingW ostatnich latach influencer marketing stał się tak popularny, że często zastępuje różne inne formy działań marketingowych. Ba, wyczytałam, że są firmy, które w polu aktywności zostawiły sobie tylko Facebooka (kupowanie reklam płatnych), instagrama (focie kierowane do młodszego użytkownika, którego trzeba sobie wychować, seo (nie trzeba tłumaczyć) i właśnie wszelkie formy reklamy influencerskiej.

Od jakiegoś czasu nawet przypatruję się temu rynkowi i przyznam, że zadziwia, ale i ciekawi.

Jak ten temat ugryźć, od czego zacząć i na co zwrócić uwagę? O tym w artykule niżej:)

Czym jest influencer marketing?

Wczoraj, na pewnym biznesowym czasie, który sobie obserwuję, znajomy wrzucił video. Na nim nagranie live’a pewnej influencerki, która przed sobą ma wibrator i dopasowaną do niego, gumową „ciposzkę” (to cytat!). Dziewczyna z wielką gracją („k” i ch” co drugie słowo) opowiada o walorach obu gadżetów, podaje ceny itd. Oglądam to dwie minuty i dochodzę do wniosku, że jest zajebista. Gdybym była mężczyzną, od razu bym tę „ciposzkę” kupiła i dodała ją do subskrybowania. Co sprzedaje? Nie wiem! Jakiej marki? Nie mam zielonego pojęcia, ale babka opowiada o tym tak, że chce się kupić.

Influencer marketing to podsuwanie klientom produktu przez osobę, którą lubią, cenią, obserwują i która dostarcza im ciekawe treści w fajny sposób. Mogą być to zwykłe rzeczy o podróżach, o życiu, o szkole, o zabawkach dla dzieci, ale i poważniejsze sprawy biznesowe, zdrowotne itd. Influencerem może być piosenkarka, tancerz disco polo, zapalony czytelnik książek, gracz komputerowy, ale i nudna, szara myszka, która znalazła dla siebie niszę i opowiada o czymś, na czym się zna.

Dlaczego marki to lubią?

Bo mają efekty! I to nie jakieś tam ogólne, ale mierzalne w postaci sprzedaży. Mało tego, byłam ostatnio świadkiem ciekawej dyskusji, w której ceo pewnej firmy przyznał, że leje na budowę marki swojego przedsiębiorstwa, prowadzenie fanpage, angażowanie ludzi pod blogowymi wpisami brandu itd. Po co ma tracić na to czas, a tu chyba każdy przyzna, że jest to czasochłonne, skoro można łatwiej?

  • Firma sprzedająca buty: szuka influencera sportowca, modnisia, kogoś z siłowni, kto pokazuje się na insta, ze dwóch trenerów personalnych z czołówki i młodego łebka z technikum, płaci im (w towarze lub na rączkę), żeby promowali produkt. I ma.
  • Firma od żywności ekologicznej: och ileż dzisiaj kobiet pisze o zdrowym trybie życia! Przebierać można jak w ulęgałkach!
  • Producent słodyczy: to samo. Wyłapać młodych gniewnych, studentów angażujących się w social mediach, aktorkę, męża piosenkarki i vłala.

Przykłady można mnożyć.

Gdzie szukać influencerów, jak tworzyć kampanie?

Znanego już influencera czy youtubera firmy najczęściej znajdują same. Trudniej jest, gdy firma szuka kogoś z potencjałem, ale jeszcze nie takiego, który za reklamowanie czegoś na swoich social mediach bierze jak za zboże. Oczywiście rynek nie zna próżni i już podsuwa przedsiębiorcom przynajmniej kilka platform, z których mogą z powodzeniem korzystać.

  • BrandBuddies – Firmy i agencje + influencerzy. Bardzo dużo kampanii różnych marek, zadania do wykonania w stylu „Dodaj wpis na insta i relację, zgarnij produkt xxx”.
  • The insiders – Testowanie produktów (za free) i zostawianie o nich opinii w social mediach. Dobry pomysł na początek influencerskiej przygody, więc można tu znaleźć młode konta mające po kilkaset – kilka tysięcy obserwacji.
  • Friends&Brands – Kampanie tzw. mikroinfluencerów, którzy mają od 2 do 50 000 obserwujących. Platforma chwali się gwarantowanym zasięgiem kampanii.
  • InfluBe – łączy agencje marketingowe z influencerami i wydawcami treści
  • Whitepress – pozwala na dotarcie głównie do blogerów i vlogerów. Nie ma tu influencerów o mniejszych zasięgach niż 5000 dla fb i insta, 500 dla youtube i 1000 dla blogów.

Podana wyżej piątka to tylko początek lodowej góry:) Portali influencerskich jest znacznie więcej i wszystko wskazuje na to, że ta liczba raczej będzie rosnąć niż maleć.

Cechy dobrego influencera

Czyli jak wybrać taką osobę z głową, a nie na hurra?;)

  • Musi mieć możliwie duże zasięgi na social mediach, szczególnie w tej grupie odbiorców, do której jest kierowany firmowy produkt. Im większe tym lepiej. Procent osób chętnych do kupienia czegoś, co rekomenduje „idol” jest zawsze mniejszy niż rzeczywista ilość ludzi, do których dociera, więc trzeba brać na to poprawkę.
  • Im lepsza pozycja i renoma influencera tym lepiej
  • Prowadzi aktywnie przynajmniej jeden kanał na platformie społecznościowej. W trendach: Instagram, Facebook, Youtube, Tik Tok, Twitter, Blogi, inne + niszowe
  • Ma zaangażowane grono czytelników lub widzów. Sprawdź jednak, czy milion jego followersów nie jest fejkowe (da się ich kupić!) i czy pod wpisami i nagraniami video widać ludzkie zaangażowanie. Mowa tu szczególnie o komentarzach.

Ciekawostka: jak czytamy na stronie polskieradio.pl wg badań, na które powołał się Mateusz Grzesiak (ekonomista i psycholog), dziś influencerem chce zostać aż… uwaga, werble: 50% młodych ludzi. To tylko pokazuje jak duża jest skala tego zjawiska i jak mocnym narzędziem jest sam influencer marketing.

5 komentarzy

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.