Krypto.Start 2021 – ruszam z nowym projektem! O co chodzi?

Krypto Start 2021 to mój nowy plan na odświeżenie sobie rynku kryptowalut i jego usystematyzowanie we własnym portfolio.

Decyzja została podjęta i już jest wdrożona, czyli krótko mówiąc, od stycznia 2021 co miesiąc, regularnie będę sobie kupować różne kryptowaluty i zobaczę co się wydarzy za kilka lat.

Tak, tak, wiem: ruszać z kupowaniem krypto kiedy mamy bańkę i zaraz wszystko spadnie, bitcoin się skończy i w ogóle blabla? Jasne, zgadza się, ale… zawsze będzie za drogo albo za tanio, poza tym tak mnie natchnęło, żeby poczuć od nowa moc zbierania krypto, że zaryzykuję. Motywuje mnie fakt, że i tak sporo pieniędzy puszczam z dymem, paląc papierosy, więc jak puszczę trochę w krypto, nawet gdyby miało z tego nic nie wyjść, to i tak nie będzie mi szkoda:)

Krypto Start 2021 – założenia i plan działania

Założenia tegoż radosnego zbieractwa coinów mam następujące:

  1. Od stycznia 2021 kupuję sobie co miesiąc różne krypto po 200 – 500 zł miesięcznie. Może być więcej ale NIE może być mniej niż 200 zł. Środki wyłącznie luźne, tak jak na fajki.
  2. Zaczynam od zera czyli nie łączę tej zbiórki z posiadanymi wcześniej krypto, to ma być zupełnie nowe i oparte na „cykaniu”.
  3. Nie keszuję przez minimum 3 lata (do stycznia 2024).
  4. I zobaczymy co się wydarzy;)

Miejsca kupowania:

Binance – jedna z największych giełd kryptowalut, z masą wyboru różnorodnych kryptowalut.
Coinbase – kantor, w którym można wygodnie kupować kryptowaluty (kartą czy przelewem bankowym). Tu jest też opcja zarabiania darmowych krypto.
Bitbay – kiedyś największa polska giełda kryptowalut, dzisiaj z tego co wiem już nie polska, ale fajnie działa.

Dobrym miejscem może być też kantor Bitpanda, ale na razie większość, czego potrzebuję mam w Binance i Coinbase i jakoś mi wystarcza, więc tu okazjonalnie.

Co kupuję w ramach Krypto Start 2021 i dlaczego?

Docelowo: 60% miesięcznych zakupów ma iść w BTC, 20% w ETH i 20% w tzw shitówki czyli coiny o niskiej cenie, które za to może z czasem zaliczą jakiś fajny strzał.

ALE! Uwaga: Aktualnie nie jestem na tyle szalona, żeby kupować BTC za 47 000 dolarów, bo akurat za tyle stoi na moment pisania tego artykułu. W tym przypadku czekam aż spadnie do 30 a najlepiej do 20 000 USD (mam nadzieję, że szybko) 😉 Dlatego na ten moment większość wrzucam w coiny typu low costs (tanie), oraz nieco w ETH, a z BTC się wstrzymuję. Zobaczymy czy mi się to sprawdzi.

Aktualnie:

  • ETH – bo wiadomo, ETH to ETH 😉
  • ALGO – bo jest tani i w pierwszej 50-tce Coinpaprika + można go sobie wysłać na Trust Wallet, gdzie się go stejkuje (staking to coś jak kopanie) i ilość sztuk sama rośnie. Bez głębszej filozofii.
  • BAT – bo jest tani i w pierwszej 100-tce Coinpaprika + od 2017 regularnie leci w górę i spada na pisk, więc liczę tu na powtarzalność. Bez głębszej filozofii.
  • MANA – bo jest tani i w pierwszej 100-tce Coinpaprika, a poza tym trudno powiedzieć, chodzi mi głowie;) Bez głębszej filozofii.
  • TRX – bo jest bardzo tani i w pierwszej 30-tce Coinpaprika + można go sobie podobnie jak ALGO wysłać na Trust Wallet, gdzie się stejkuje (coś jak kopanie) i ilość sztuk sama rośnie. Bez głębszej filozofii.
  • VET – bo jest bardzo tani i w pierwszej 30-tce Coinpaprika + można go sobie na Binance wrzucić do opcji „earn” (zarabianie) i dzień po dniu wpadają za to mini cząstki VET, więc ich ilość rośnie. Bez głębszej filozofii.

Stan w/w na 12 luty 2020 czyli lekko ponad miesiąc od startu (zostawię tu sobie, żeby mieć porównanie za rok, dwa i dalej):

W planach mam jeszcze kilka tanich krypto (łącznie z tym paskudem DOGE), ale to będę sobie dokładać z czasem. Jak? Np. uzbieram 2000 coinów danej krypto i przerzucę się na inną, żeby mieć zdywersyfikowane opcje, a potem wrócę do poprzednich i będę do nich dokładać.

Ułatwienia: Do zapisywania stanu gry używam aplikacji DELTA (bardzo fajna, pokazuje na bieżąco wzrosty i spadki).

Uwaga: Gdzie trzymać kupione kryptowaluty?

Małe ilości trzymam na giełdzie czy w kantorach, w których kupuję, ale jak z w/w akcji uzbiera się ciut więcej (dajmy na to 100 USD na coinie) – to wszystko będzie z takich miejsc robiło wyjazd! Trzymanie środków na giełdzie nigdy ale to nigdy (!!!) nie gwarantuje bezpieczeństwa środków, nawet jeśli jest to giełda czy kantor istniejący od lat, bo wtedy posiadane w nim coiny mogą zniknąć z dnia na dzień, wraz ze stroną (historia zna niestety takie przypadki!).

Zatem: Ledger i inne portfele, w których ma się dostęp do swoich krypto, kluczy, haseł itd.

No i sama jestem ciekawa, jak to regularne kupowanie mi się sprawdzi, dam znać za rok, a potem za dwa;)

WAŻNE:
Pamiętaj! Ten artykuł, jak i cały blog, mój fanpage, filmy video czy inne materiały, które tu znajdujesz NIE są poradą inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19.10.2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

Ta treść ma charakter informacyjno- edukacyjny i jest wyłącznie wyrazem moich osobistych doświadczeń. Nie mniej jednak prezentowane treści mogą być pomocne w zarabianiu, ale nie stanowią one porad inwestycyjnych i nie dają żadnej gwarancji, że robiąc to, co ja – zarobisz. Żadna z instrukcji, opowieści blogowych czy żaden z moich artykułów nie daje gwarancji zysku ani chociażby odzyskania wpłaconych pieniędzy.

Nic o czym tu piszę nie jest gwarantowane ani przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ani przez jakąkolwiek instytucję lub firmę. Miej to na uwadze, ponieważ możesz stracić!

Pamiętaj też, że żaden sposób na zarabianie pieniędzy, czy to będzie etat, biznes tradycyjny, inwestycja, czy wreszcie biznes online lub kryptowaluty nie dają nigdy 100% gwarancji zarobku. Dlatego ja też takiej gwarancji Ci nie dam.

Jeśli planujesz zrobić cokolwiek podobnego do tego, co robię ja: miej świadomość 100% ryzyka utraty pieniędzy i jeśli nie jesteś na to gotowy – nie podejmuj tego ryzyka!

close

6 komentarzy

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.