Zarabianie przez internet – bez wkładu własnego?

zarabianie przez internetO tym jak wygląda zarabianie przez internet w opcjach „za darmo” pisałam już na blogu kilkukrotnie, ale ponieważ ostatnio znów się takich opcji namnożyło, to wracam do tematu.

Myślę też, że forma darmowego zarabiania wymaga pewnego doprecyzowania, bo wciąż jest rzesza osób, którym wydaje się, że w internecie pieniądze dosłownie leżą wszędzie, i można je sobie pozbierać za darmo, bez wkładu własnych pieniędzy, własnego czasu, własnej pracy i zaangażowania.

No i oczywiście, myśląc błędnie, że takie darmowe rzeczy są w stu procentach bezpieczne. A nie są!

Ale do rzeczy.

Zarabianie przez internet – „bez inwestycji”. Zagrożenia

Mam nadzieję, że tego bloga czytają w inteligentni ludzie, i być może to, co teraz napiszę akurat Ciebie nie dotyczy, bo doskonale pewne rzeczy rozumiesz, ale i tak przeczytaj, bo warto o tym przypominać innym.

Mianowicie: żyjemy w świecie, w którym NIE MA NIC ZA DARMO.
Naprawdę. Jeśli ktoś w projektach biznesowych , kryptowalutowych itd. mówi, że daje Ci coś za darmo, czy że jakieś pieniądze możesz sobie zarobić za darmo, bez własnej inwestycji i na luzie, to niestety nie jest to prawda.

Zarabianie przez internet „bez inwestycji” oznacza zwykle:

Czasochłonne czasopożeracze. Wszystko co niby „za darmo” wymaga czasu Twojej pracy i zaangażowania. Jednym słowem: najczęściej narobisz się jak gąska, no ale zarobisz za darmo;)

Możliwość łatwego zarobienia, ale tylko jeśli zostawisz komuś za to swoje dane osobowe (weryfikacja dowodem osobistym, paszportem, wyciąg bankowy, potwierdzenie adresu zamieszkania, selfie z dowodem w ręce itd.) oraz maila czy nr telefonu.
Nie wiem dlaczego utarło się, że to jest „za darmo”. Twoje dane osobowe są bardzo ważne i bardzo cenne. Dla firm, które mogą je wykorzystać do wysyłania Ci reklam. Dla firm, które mogą te dane wielokrotnie sprzedać innym firmom, a te następnie będą wysyłać Ci różne oferty, dzwonić, nagabywać itd. Dla szulerów kanciarzy, którzy (odpukać) będą mogli sobie wziąć kredyt wykorzystując Twoje dane osobowe, lub zrobić np. zakupy przez internet „na raty” posługując się Twoimi danymi z dowodu osobistego i cudzym adresem do wysyłki. Odbiorą towar, a Ty zostaniesz ze spłacaniem długów.
To jest zatem „za darmo”?

Oczywiście nie znaczy to, że każda firma, w której się weryfikujesz z góry musi być nieuczciwa. Większość z nich Musi dokonać weryfikacji użytkowników, bo takie są przepisy i wymagania prawne dotyczące m.in. walki z praniem tzw. brudnych pieniędzy. Ale przy okazji takiej weryfikacji swoimi danymi osobowymi musisz pamiętać o tym, że nie jest to całkowicie bezpieczne i może mieć dla Ciebie w przyszłości konkretne konsekwencje. Dlatego dobrze sprawdź firmy, w których się weryfikujesz dowodem żeby dostać np. 5 gównianych coinów o wartości 1 $, bo taki „gratis” może wcale nie być warty tego, żebyś poświęcał na to swoje dane.

Coś za coś.

Jeśli korzystasz z darmowych opcji na zarabianie przez internet, to pamiętaj też, żeby NIGDY ale to nigdy nie wykorzystywać do zapisywania się w takich miejscach tego samego adresu mailowego, którego używasz np. do obsługi swojego banku, konta oszczędnościowego itd. Jeśli ktoś włamie się na taki e-mail, to masz przechlapane.
Więc jeśli zbierasz np. „darmowe kryptowaluty”, czy rejestrujesz się gdzieś że zarobić coś „za darmo”, to wykorzystaj do tego inny adres e-mail. Stwórz go po prostu i tyle. A jeszcze gdybyś do każdej „darmowej okazji na zarabianie przez internet” miał osobnego maila, to w ogóle byłoby fantastycznie.

Tak, wiem, że to uciążliwe itd., ale… coś za coś. Uciążliwość za zwiększenie bezpieczeństwa i ochronę innych Twoich kont, pieniędzy, dostępu do giełd itd. Ta gra jest warta świeczki.

Przykłady na zarabianie przez internet bez wkładu własnego

Poniżej znajdziesz kilka pomysłów na to gdzie można coś zarobić nie wpłacając NIC i niczego nie kupując, ALE jeśli będziesz chciał z którejś z opcji skorzystać to przemyśl to dwa razy, bo nikt nie wie czy są to opcje bezpieczne na 90% czy na 50%. Bo na pewno nie na 100%, o tym od razu zapomnij 🙂 No i nie będą to żadne wielkie sumy.

1.Wypełniaj quizy na Coinbase i zgarniaj kryptowaluty

Zasada: Zapisujesz się na listę oczekującą do wykonania video quizów o danej kryptowalucie (bardzo różne), oglądasz video, potem odpowiadasz na kilka prostych pytań i za to otrzymujesz na swoje konto w Coinbase konkretne kryptowaluty (np. XLM, 0x, BAT, itd.)
Potencjalne zarobki na dziś: od kilku do kilkunastu dolarów
Potencjalne zarobki na kiedyś: jeśli kurs danej kryptowaluty wzrośnie, a Ty nie sprzedasz jej od razu za $, to może to być Bardzo fajny zysk. No chyba, że kurs danej krypto spadnie, to wtedy sprzedasz je za mniej dolarów niż aktualnie, i będziesz miał mniej. Tak czy siak dostajesz za darmo.
Jak długo będzie trwała ta akcja?: Nie wiem. Aż się skończy. Aktualnie
Link i więcej info: Coinbase.com

 

2.Zbieraj token Asimi (oparty na Waves)

Zasada: Codziennie klikasz 50 reklam, za które dostajesz tokeny Asimi. Możesz je wypłacić na platformie Waves i sprzedać za BTC, lub wydać je na zakup reklamy swojej strony internetowej.
Potencjalne zarobki na dziś: gówniane, ten token nie jest wiele warty, sprawdź sam, bo cena się zmienia.
Potencjalne zarobki na kiedyś: tego nie wie nikt, strona do zbierania Asimi ma ponad 100 000 użytkowników, więc może kiedyś Asimi będzie coś więcej warte, niż aktualnie, a może nie. No ale zbierać można za darmo.
Jak długo będzie istniała ta strona? : Nie wiem, pewnie tak długo, aż padnie;)
Link: Hashingadspace.com

 

3.Klikaj płatne reklamy, wypełniaj ankiety, rób zadania

Zasada: Codziennie masz masę słabo płatnych reklam do wyklikania, do tego możesz wypełniać oferty, ankiety , zadania (lepiej płatne), pograć w gierki losowe za co też otrzymuje się przy wygranej jakieś drobniaki.
Potencjalne zarobki na dziś: zależne od tego ile obejrzysz reklam i ile wykonasz zadań. Ale szału kokosów tu nie ma, zapomnij. W końcu to strona, na której możesz zarabiać za darmo, wiec nie należy się nastawiać na wakacje na Majorce i Las Palmas z drinkiem w dłoni. Drobniaki.
Potencjalne zarobki na kiedyś: jak wyżej.
Jak długo będzie istniała ta strona? : Nie wiem, pewnie tak długo, aż padnie;)
Link: Ptcshare.com

 

4.Klikaj darmowe kryptowaluty

Zasada: Klikasz w tzw. kranikach różne kryptowaluty, zbierasz je sobie, a potem wypłacasz na swój portfel.
Potencjalne zarobki na dziś: takie kraniki Zawsze płacą bardzo mało, ale jest to jakaś opcja na uzbieranie sobie za free pierwszych kryptowalut
Potencjalne zarobki na kiedyś: przy założeniu znacznego wzrostu cen kryptowalut + tego, że nie sprzedasz od razu tego, co wyklikałeś, to zyski mogą być bardzo ciekawe. Dzisiaj klikasz za grosze, ale za rok czy dwa może się z tego zrobić ciekawa kwota. Ale nie musi!
Jak długo będą istniały strony do klikania takich darmowych kryptowalut? : Nie wiem, pewnie tak długo, aż padną i przestaną płacić 😉
Link i więcej info: https://aleksandraniedzielska.pl/jak-zbierac-darmowe-bitcoiny/

 

5.Wykorzystuj Airdropy

Zasada: łapiesz się na airdropa i np. za wykonanie jakichś zadań czy za weryfikację dostajesz coiny/kryptowaluty które może kiedyś będą coś warte
Potencjalne zarobki na dziś: zależy od airdropa, ale większość z nich to pic na wodę, sensowny zarobek trafi się tak w 1 airdropie na 10 albo i nawet na 15..
Potencjalne zarobki na kiedyś: jak wyżej.
Jak długo będą istniały strony rozdające airdropy? Trudno powiedzieć. Albo tak długo, aż firma padnie , albo jak faktycznie projekt się uda, co czasem trwa lata. Ale z pewnością w każdym miesiącu powstają nowe, więc jak ktoś ma moc na ogarnianie takiej ilości roboty, to znajdzie sobie moc takich airdropów.
Link i więcej info: poszperaj na forum bitcointalk (tam jest ich całe mnóstwo)

 

6. Wyszukuj okazje na zgarnięcia bonusów za rejestrację itp.

Tutaj odeślę Was do wpisu na blogu Marka: https://marekporwol.pl/2019/06/04/jak-zdobyc-nawet-do-270-zl-za-darmo/ – gdzie krok po kroku opisane są różne akcje robione przez firmy związane m.in. z kryptowalutami, w których za np. rejestrację i weryfikację można otrzymać konkretne bonusy pieniężne za free (czyli za wykonanie pewnych czynności!).

 

UWAGA: zanim siądziesz do którejkolwiek opcji z w/w przykładów, wróć do początku artykułu, przeczytaj jeszcze raz informacje o zagrożeniach i dopiero wtedy zdecyduj czy to coś z czego chcesz skorzystać, czy niekoniecznie.

Tematy, które opisuję na blogu nie dają żadnej gwarancji na to, że faktycznie dzięki nim zarobisz, ani, że są w 100% bezpieczne, BO NIE SĄ. Nigdy też nie wiadomo kiedy się „zawiną”, ani kiedy skończy się dany bonus czy okazja.

Ryzyko jest zawsze i wszędzie, nawet w tematach darmowych.
Bo jeśli nie stracisz w nich swoich pieniędzy, to możesz stracić czas (a tego nikt Ci nigdy nie zwróci), oraz dane osobowe, o ile temat wymaga weryfikacji.

Poza w/w pomysłami na kilka centów bez własnej inwestycji, jeśli lubisz sprzedawać, promować, polecać – masz też wyboru przynajmniej kilkaset programów partnerskich, w których NIE musisz niczego kupować, ale które może promować wśród znajomych i za ich zakupy w danej firmie zostaniesz wynagrodzony prowizją.

Klasyczne programy partnerskie w odróżnieniu od MLM nie wymagają od Ciebie żadnych comiesięcznych zakupów, autoshipów, opłat itd. Po prostu pozyskujesz dla danej firmy klientów, oni kupują, Ty dostajesz od firmy wynagrodzenie prowizyjne za każdy ich zakup.
I tu dla przykładu są to znane na polskim czy na zagranicznym podwórku:
Złote Myśli  (sklep z książkami, audiobookami, poradnikami itd.), Nutriprofits  (sklep z suplementami i środkami na odchudzanie, trądzik, łysienie itp. oraz z produktami okołokulturystycznymi tj różnego rodzaju odżywki itd.), czy chociażby Aliexpress (mam nadzieję, że tego chińskiego giganta zakupowego nie muszę przybliżać).
Możesz też bez kupowania czegokolwiek zarabiać na promowaniu sprzętów związanych z kryptowalutami jak chociaż Ledger Wallet.

I na koniec: pamiętaj, że nie ma nic za darmo:) Za darmo znaczy najczęściej za Twoją pracę, zaangażowanie, poświęcony czas + za zostawienie swojego maila czy danych osobowych.

Wiem, że truję, ale lubię truć 😉

20 komentarzy

  • no właśnie!!! ludzie jak jelenie idą ze za darmo a potem sprzedają swoje dane osobowe za grosze

  • To żeby nie było, że zupełnie „za darmo” napisałaś na swoim własnym blogu, napiszę, fajnie że piszesz za darmo o za darmowej pracy. I tu przy tych niektórych „za darmowych” tematach to nie zgodzę się z tym, że „za darmo” nam coś dają. Co nam dają „za darmowe” działania, CZAS NA NAUKĘ, a jaką, a jaką sobie wybierasz. Ta najważniejsza to cierpliwość, samozaparcie, konsekwencja, wytrwałość itd. itp. a najnajnajważniejsze, jeśli coś pójdzie nie tak, a na bank prędzej czy później tak będzie, to można się nauczyć odporności na przysłowiowy „ból dupy”. Nie będę pisał nic więcej, bo piszę „za darmo”, no może niezupełnie „za darmo” może za odrobinę sympatii ?

    • A wiesz Mirku, że faktycznie powinnam była dodać, że wszystkie „darmowe” działania to dla nas doskonały sposób na naukę, świetnie że to zauważyłeś i napisałeś, bo mi ta ważna kwestia zupełnie umknęła! I rzeczywiście, nie tylko cierpliwości uczą i pewnych działań, ale i odporności na przysłowiowy „ból dupy”, jak to doskonale określiłeś.
      P.S Moc sympatii jest:) Dziękuję.

  • Jak wiesz, jak korzystam z wielu wymienionych przez Ciebie opcji zarabiania „za darmo” i podpisuję się pod tym co napisał Mirek. Wiele dzięki temu nauczyłam się, weszłam w świat kryptowalut, zaczęłam prowadzić bloga, ne czuję się obco w świecie osób zarabiających przez internet, a to wszystko ma większą wartość od niewielkich pieniędzy, które tu zarobię.

    Nie mogę też pominąć pozytywnych nawyków, które w sobie dzięki temu wykształciłam. Ryzyko jest jak wszędzie dlatego uważam z weryfikacjami i weryfikuję swoje dane tylko tam gdzie uznaję, że są w miarę bezpieczne – znane portfele kryptowalut, procesory płatnicze, banki.

  • Swietnie napisane. Nie warto się połasic na Wszystko za darmo
    Trzeba myśleć. Podobnonie boli

  • To co jest na początku za darmo można wykorzystać właśnie do tego by z czasem budować już większe rzeczy, choć z weryfikacją to już lepiej sprawdzić kto za tym projektem stoi itd, oraz pilnować mail by był jeden do tematów, inny do innych rzeczy. Cierpliwość też na pewno się przyda oraz jakaś wiedza na początek.

  • Jak zawsze mega fajnie opisane. Idealne dla osób uczących się 🙂 Nawet ja poznałem nową stronę 🙂

  • „… żyjemy w świecie, w którym NIE MA NIC ZA DARMO….” – i z tym nie można sie nie zgodzić. Szkoda, że do wielu osób ta oczywista oczywistość nie dociera…..
    Wszystko kosztuje, jak nie kasę to czas – ale swój koszt MA!

  • Ile to razy człowiek kombinowal by „za darmo” zarobić, okazuje się tylko że to jak napisałaś na początku pożeracze czasu 😉

  • Nono 🙂 nie pomyślałem o tym weryfikowaniu danych. Zawsze jak ktoś chce ode mnie pesel to już mi się wydaje podejrzana sprawa. Często rezygnuję więc fajnie rozwinęłaś temat 🙂

  • Katarzyna Jarczewska

    Jak świat światem stoi nie ma Nic za darmo to, że nie ma wkładu finansowego nie oznacza ze jest darmowe, a tak jest najczęściej postrzegane przez osoby, które tego wkładu nie chcą ponosić,a gdzie tak jak piszesz czas, wysiłek -tym trzeba zapłacić Nie mniej jednak jest bardzo rozwijające bo nauczyć też się trzeba Co do danych -myślenie nie boli -trzeba aby wtedy nasze „zwoje ” pracowały na wysokich obrotach,że tak to ujmę
    Pozdrawiam i dziękuję jak zwykle za ciekawy temat.

  • Kasia Jakubczyk

    Jak zwykle wszystko w pigułce 🙂
    Ja osobiście nie lubię takich niby darmowych programów, bo kilka juz przerobilam i cóż straciłam mój cenny czas na pracę a zanim udało mi się uzbierać tyle ile trzeba do wypłaty program padał. Teraz juz wiem że nie ma nic za darmo i nie pisze się na „darmowe”

  • czas to ważna inwestycja! pieniądze można stracić i odzyskać, a straconego czasu sie nie odrobi za nic!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.