Jak zarabiać na blogu? Cz.2 – artykuły sponsorowane

Artykuły sponsorowane są jedną z naprawdę ciekawych (i jeszcze nie do końca w Polsce docenianych) opcji, które pozwalają na zarabianie na swoich blogach, lub tematycznych stronach internetowych.

Ponieważ od jakiegoś czasu jest to jeden z dodatków, na których zarabiam, to chętnie podzielę się kilkoma informacjami w tym temacie.

Po pierwsze: co to jest artykuł sponsorowany?

To tekst, który na Twoim blogu lub innej stronie internetowej zamieszczają firmy PR, agencje reklamowe, branżowe serwisy internetowe, i wszelkiej maści firmy i instytucje (od e-sklepów, przez biura podróży, po instytucje od funduszy unijnych). Jeśli blog/strona są popularne, mocno tematyczne, lub po prostu google je lubi, to można liczyć na to, że reklamodawcy z artykułami sponsorowanymi sami się do nas zgłoszą.

Ale nie warto – takich spraw nie wolno powierzać losowi;)

Mamy co najmniej kilka serwisów, w których blogerzy jako „wydawcy” mogą umieścić swój blog, a tam znajdą go dziesiątki firm, które przejrzą, sprawdzą i zdecydują czy chcą umieścić u nich artykuły sponsorowane.

Po drugie: czy te artykuły to chłam?

Otóż nie: zwykle są one naprawdę wysokiej jakości i autentycznie wzbogacają stronę internetową lub bloga o dodatkową treść. Ale trzeba też wiedzieć, że umieszczając na blogu taki artykuł, należy w nim wstawić albo: wskazany przez reklamodawcę link do źródła, lub konkretnej strony internetowej, do portfolio autora, oferty firmowej, lub do produktu, o którym jest mowa.

Ile można zarobić na artykułach sponsorowanych na blogu?

Wg informacji krążących w sieci od kilku do kilkuset złotych za opublikowanie u siebie 1 tekstu tego rodzaju (chyba, że masz super popularny blog, albo formę gazetową i setki tysięcy użytkowników, wtedy ceny mogą iść w tysiące złotych).

Osobiście posiadam konta w 2 serwisach umożliwiających tego rodzaju zarobek.

Pierwszy: Whitepress.pl

Tutaj mam konto od kilku miesięcy i zarabiam od 150 do ok. 700 zł miesięcznie ( w zależności do miesiąca i ilości artykułów do publikacji: zaznaczę też, że nie publikuję wszystkich propozycji, ale trzymam poziom tak, żeby teksty ściśle pasowały do tematyki prowadzonej strony/ bloga. Jeśli np. blog jest o zdrowiu to tylko z tej tematyki umieszczam na nim artykuły sponsorowane. Żadnego mydła i powidła)

whitepress

 

Drugi: Nextcontent.pl (UWAGA, aktualizacja wpisu, listopad 2015,: Firma do której należał Nextcontent – Leadbullet , zgłosiła wniosek o upadłość i już nie wypłaca należności, więc nie polecam rejestracji 🙂 )

Tu miałam konto dawniej, ale aktualnie całkowicie działam już tylko w whitepress – lepsza jakość tekstów, więcej klientów, ekspresowe wypłaty (1 dzień) i żadnych problemów. W Nextcontent niestety „zawsze było coś”. A to fakturę zapodziali, a to termin płatności ponad 20 dni i jeszcze opóźnienia po kilkanaście dni itd. itd. Start mieli piękny, a potem poleciało. No i padło.

Zarobki tutaj (od września 2014 nawet nie zaglądałam, zrzut ekranu z roku 2014) – jak widać, każda wypłata na liście robiona była co miesiąc (ale w praktyce dochodziły o wiele później.

nextcontent

W sumie: gdyby zliczyć te 2 serwisy to zawsze w miesiącu kilkaset złotych dodatkowych jest (edycja: było, zanim zrezygnowałam z Nextcontent i zanim ten padł – dziś tylko Whitepress, ale za to pnie się do przodu świetnie. 🙂

Artykuły sponsorowane można też pozyskiwać drogą poza panelami jak wyżej, np. pisząc do konkretnych firm, domów mediowych, agencji reklamowych, których treści dopasowałyby się do naszego bloga, lub umieszczając na własnej stronie (dział kontakt) informację, że zamieszczamy artykuły sponsorowane i kontakt mailowy tu i tu.

Oczywiście cudownie byłoby gdyby klienci sami się zgłaszali, ale to rzadkość (osobiście miałam tylko 3 takie przypadki, ale za to – stała współpraca od kilku lat) 🙂

 

Na jakich blogach dobrze sprzedają się artykuły sponsorowane?

Głównymi wyznacznikami tego, czy blog na nich zarobi czy nie, są:

  • Jego popularność (statystyki, unikalni użytkownicy)
  • Częstotliwość aktualizacji treści (jeśli dodajesz 1 wpis na blogu na 2 tygodnie – zapomnij)
  • Wiek domeny (długość istnienia bloga). Obserwuję, ze strony istniejące dłużej są chętniej wybierane od tych, które powstały 3 miesiące temu, prawie nic na nich nie ma, a ich autor nie nazywa się Paris Hilton, ale już chce milion za reklamę…
  • Wartość „techniczna seo”, np. whitepress ocenia blogi na podstawie takich czynników:

whitepress

Im wyższe wskaźniki, tym lepsza ocena merytoryczna bloga, i więcej klientów zwraca na niego uwagę, ale… nie zawsze:)

W/w czynniki mogą być traktowane i osobno i razem, tzn. agencjom reklamowym zależy na różnych czynnikach decydujących o tym, u kogo się promują: jedni chcą ruchu z bloga, inni dobrego otoczenia dla swojej marki, jeszcze inni dobrego seo dla siebie itd. itd.

Na artykułach sponsorowanych zarabiają u mnie np. i blogi bardzo popularne i takie, które… są słabe jeśli chodzi o ruch, a nawet bardzo słabe (100 użytkowników dziennie? 80-ciu?) ale ładnie stoją na „seo” i to wystarczy.

Jeśli zastanawiasz się teraz ile zarobi Twój blog, to podpowiem to, co mówią naprawdę dobrzy marketerzy: jeśli znajdziesz odpowiednią niszę, albo „błękitny ocean” (albo i to i to), to Twój blog może naprawdę dobrze zarabiać. Bez względu na to czy będzie o urodzie, modzie, sporcie, deskorolkach, muzyce czy o … kotach. Jeśli będzie prowadzony systematycznie, ciekawie, z głową, pod kątem seo i jednocześnie dla ludzi – to zarobi.

Ale nie w 3 miesiące.






newsytekst



Nie lubię spamu, nie rozsyłam masówki i nie zarzucę Ci mailami całej poczty. Twoje dane są tutaj bezpieczne.




51 komentarzy

  • fajny patent Ola 😉 nie wiedziałem o czymś takim i o tych serwisach 🙂 dobrze wiedzieć 😉 przyda się 😉 dziękować miszczyni 😉

  • Aleksandra Niedzielska

    Korzystaj, korzystaj. Polecam – naprawdę fajna możliwość i na start daje zastrzyk gotówki.
    Acz nie milion od razu:)

  • nurczykkazimiera

    Jak zwykle ciekawe i cenne informacje Olu.Przydadzą się, ale jeszcze nie teraz. Blog musi pożyc trochę bo to jeszcze noworodek.

  • Mój blog jest zdecydoanie niszowy i jestem raczej w tej kategorii 80 100, ale za to seo mnie lubi :-), nigdy nie brałam pod uwagę zarabiania na blogu, chociaż czasami jakaś propozycja współpracy się pojawi, do tej pory poza jednym razem, zawsze odmawiałam, ale artykuły sponsorowane jeśli są powiązane tematycznie z blogiem to chyba nie to samo co jakiś baner reklamowy, którego nigdy moim czytelnikom nie zaserwuje. Muszę się temu bliżej przyjrzeć.Pozdrawiam i dziękuję za ciekawy artykuł.

  • Aleksandra Niedzielska

    Agnieszka artykuł sponsorowany i banner reklamowy to zupełnie różne rzeczy, więc jeśli będziesz miała okazję – wypróbuj. Przy artykułach jest tak samo jak przy każdym innym reklamodawcy: jeśli nie odpowiada Ci treść – nie musisz publikować i już.
    Ciekawostka: w whitepress można również ustawić super ciekawą opcję, która polega na tym, że oferujesz klientowi samodzielne napisanie artykułu (oczywiście płatne wyżej) i dzięki temu a) zarabiasz więcej i b) piszesz tekst na zadany temat dokładnie tak, by pasował do Twojego bloga i Twoich wymagań.

  • Ja sobie strzeliłem z moimi portalami w nogę, ponieważ z Whitepressa nie mam takich dochodów jak Ty, a wina to branży o pracy za granicą 🙁

    • Aleksandra Niedzielska

      Kuba niestety to prawda – niektóre tematyki prowadzonych stron zwyczajnie „nie odpowiadają” reklamodawcom z artykułów sponsorowanych i naprawdę ciężko jest na nich zarobić. Zauważyłam, że dochody dużo lepiej generują tu strony o tematyce popularnej (wielki zasięg) niż strony niszowe, czy takie, których potencjalni reklamodawcy po prostu nie są zainteresowani (może „jeszcze nie są”?) taką formy promocji.
      Sama mam 2 strony, które na artykułach sponsorowanych nie zarabiają nic (zero totalne), ale i takie, które wyjątkowo trafiły:) A co do zarobków, to moje to „pikuś” – mam takiego znajomego, który po prostu rewelacyjnie na artykułach sponsorowanych wychodzi. A moje to wg niego… „na waciki”;)
      Ale ja tam lubię takie waciki.

  • U mnie Nextcontent ostatnio radzi sobie słabiutko, za to z Whitepressa co miesiąc coś wpada, choc mniejsze kwoty niż u Ciebie. Z jakiej tematyki masz na Whitepressie najwięcej artykułów?

  • Aleksandra Niedzielska

    Rodzina, dziecko & zdrowie. W tej chwili te najczęściej, a potem wnętrza & nieruchomości.
    A nextcontent Agnieszko tak jak pisałaś u siebie na blogu wcześniej – cienizna przynajmniej w ostatnich miesiącach, choć byłoby fajnie gdyby znów ruszyli.

  • Robert Szczerbaniak

    Miło wpadać do Pani, Pani Olu 🙂
    Z Nextcontentem zakończyliśmy współpracę po powtarzających się przetrzymywaniach naszych faktur i bardzo niemiłej wymianie zdań na temat tego, co jest normalne, a co nie w księgowości. Okazało się, że takich przypadków było tam więcej. Natomiast WhitePress działał doskonale cały rok i zaciął się w styczniu. Mam wrażenie, że zbliża się nagły kataklizm, który skończy żywot tych firm, spowodowany przez wszechmogącego boga Google’a. Wpływanie na googlowe statystyki i oceny SEO poprzez linki (a linków dofollow wymagają zwykle reklamodawcy portali content marketingu) kończy się blokiem w Google, lub degradacją Pagerank. Teraz myślą nad algorytmem jeszcze bardziej niekorzystnym dla sprzedawców linków. Pozdrawiam. Powodzenia.

  • Aleksandra Niedzielska

    Co do nextcontent, to właśnie również zakończyłam współpracę, natomiast z whitepress nie mam żadnych problemów – przelewy są realizowane w 1-2 dni, ekspres, a i w statystykach stron nie mam żadnych spadków, ani blokad googlowskich:) Ale fakt, że uważnie dobieram artykuły wysyłane przez reklamodawców do publikacji (nie biorę wszystkiego) no i mam serwisy gdzie nie w każdym tekście są linki – normalne strony, do których whitepress jest dodatkiem a nie opcją tworzącą całą treść jak to niektórzy kombinują.:)

  • Dziś Whitepress się zbudził. Sam zafundowałem sobie tam blok, zostawiając nieuzupełnione pole w nowych parametrach strony. Dzięki naszej wymianie postów właśnie tam zajrzałem i odblokowałem wczoraj. 🙂

    My też dbamy o jakość materiałów z WhitePress, kilka razy odrzucałem – choć tematycznie zgodne, to jednak w portalu branżowym raziły amatorszczyzną i złym językiem. Trzeba dokonywać selekcji, bo to tylko 0,002% treści i przychody nie zawsze warte utraty wizerunku u klientów i czytelników. Ale trzeba przyznać, że są bardzo solidni jako partner.
    A próbowała Pani z rankseller.pl?

  • Kilkanaście dni temu zarejestrowałem się w Rankseller.pl. W panelu niestety wieje pustką. Obecnie sensownym rozwiązaniem pozostaje jedynie Whitepress i następnie (niestety) długo, długo nic… A szkoda, bo konkurencja w tej branży też by się przydała…

  • Aleksandra Niedzielska

    Jeszcze nie próbowałam rankseller, ale na pewno do tematu dojdę:)

  • naturalniezdrowy

    Bardzo pomocny wpis, przynajmniej dla takiego laika jak ja 🙂

    • Aleksandra Niedzielska

      Cieszę się, że pomógł, ale pamiętaj, że żeby zostawić link do siebie w komentarzu musisz go jednak nieco bardziej rozwinąć:) Pozdrawiam

      • Właściwie to wiem, że komentarz powinien być bardziej rozwinięty 😀 Tylko naprawdę nie wiedziałem co mogę jeszcze dopisać. Wszystko dla mnie jest jasne, spodobał mi się cały wpis i chciałem pozostawić po sobie ślad. Co prawda szukałem odpowiedzi jak wycenić takowy wpis na swoim blogu, ale doszedłem do własnych wniosków. Jeżeli Pani odebrała mój komentarz jako typowy spam, to nie było w mojej intencji 🙂

        • Aleksandra Niedzielska

          Ostatnio mam tutaj wysyp linkołownych komentarzy na 2 słowa, więc czuwam, mam nadzieję, że nie na wyrost:)
          Pozdrawiam miło!

  • Dzień dobry Olu,

    Dziękujemy bardzo za dobre słowo o WhitePress 😉
    Cieszę się, że współpraca z nami jest dla Ciebie tak owocna. WhitePress się rozwija i mamy nadzieje, że zamówień dla naszych Wydawców będzie coraz więcej.

    Pozdrawiam,

    • Aleksandra Niedzielska

      Przyjemność po mojej stronie:) I również mam nadzieję, że z każdym kolejnym rokiem whitepress będzie bardziej „do przodu”. Powodzenia i dzięki.

  • Hmm. Blog to nie strona z artykułami tylko własnymi opiniami i przemyśleniami. W serwisach jak whitepress czy nextcontent dostaje się gotowe teksty i pisane w innym stylu niż własny blog. Wg mnie umieszczanie takich obcych wpisów to psucie bloga.

    • Igor, są również specjalistyczne blogi np. o zdrowiu, o urodzie, o pracy, o gospodarce, marketingu sieciowym itd itd – i na takich umieszczamy „artykuły sponsorowane”, na blogu typowo o swoim życiu i przemyśleniach to raczej nikt nie umieszcza takich treści – ba, nie ma na nie nawet chętnych reklamodawców:)

  • Słyszałem o whitepress.pl, ale nigdy nie korzystałem. Chyba będę musiał spróbować, bo mam kilkanaście stron i zawsze to jakiś zarobek.

  • Pani Olu jestem wydawcą Adsense i szukam innych rozwiązań zarobkowych. Na Pani publikację wpadłem przypadkowo. Utworzyłem konta w opisywanych serwisach i spróbuje… może faktycznie się sprawdzi, ponieważ ostatnio bardzo cienko jest z reklamami od Googla. Ruch większy, a zarobek mniejszy. Dziękuję za wpis i pozdrawiam.

    • Aleksandra Niedzielska

      Trzymam kciuki i mam nadzieję, że to będzie dobry wybór:)
      Dodatkowy zysk spoza Adsense i różnicowanie źródeł dochodu ze strony internetowej są bardzo ważne, zwłaszcza, że znam sporo osób, które tak samo narzekają na spadające wpływy z Adsense.

  • Cześć Olu, dostałam na mejla propozycję opublikowania artykułu sponsorowanego. Pani zapytała się mnie, jaką stawkę proponuję. Zupełnie nie wiem, co mam odpisać, nie orientuję się w cenach itd. Blog prowadzę 1,5 roku, mam koło 80-dziesięciu obserwatorów w ostatnim miesiącu 2 tysiące wyświetleń. Jest to blog kulinarny. Może podasz mi widełki cenowe, byłabym wdzięczna. Pozdrawiam 🙂

    • Aleksandra Niedzielska

      Troszkę mało danych na jakieś widełki, poza tym przy artykułach sponsorowanych ceny są przeróżne – od 10 zł (ale tyle to myślę nie dawaj – za tanio), po kilkaset (ale tyle też nie dawaj, bo to jednak za wiele wg mnie). Kilkadziesiąt pln, 20-35? Strzelam. I dowiedz się ile odnośników ta Pani chce w tym tekście umieścić:)

  • Witam serdecznie, jak wygląda rozliczenie z Urzędem Skarbowym za otrzymane wynagrodzenie za artykuły sponsorowane? Czy na koniec roku otrzymujesz jakiś PIT? Z góry dziękuję i pozdrawiam 🙂

    • Aleksandra Niedzielska

      Ja prowadzę firmę, więc wystawiam whitepress fakturę vat:)
      Natomiast oczywiście można u nich działać bez posiadania działalności gospodarczej – w tym przypadku przy każdej wypłacie wystawiasz im rachunek (wg wzoru) i w określenie rozliczeniowym otrzymujesz PIT.

  • Hej Ola, ja mam podobne pytanie jak Jagoda 😉 Dostałam zapytanie dot. ceny artykułu za tydzień jego wyświetlania. Trochę nie rozumiem pytania… Przecież skoro artykuł już się pojawi, to będzie on na moim blogu, niekoniecznie przez tydzień, tylko dłużej 😉 Blog prowadzę 4 mies., ok. 8 tys. miesięcznie wyświetleń, 400 fanów na fan page, 90 obserwatorów w g+. Jaką można poda cenę? Jak to wyliczac?

    • Aleksandra Niedzielska

      O mamo, 4 miesiące i taka ilość wyświetleń i fanów? No kurczę – brawa się należą:)!
      Ktoś chce cenę za tydzień, czyli po tygodniu możesz wpis usunąć – to całkiem ok opcja wg mnie. Gdybym miała takiego bloga, to nie zeszłabym za tydzień poniżej 40-50 zł z udostępnieniem wpisu na FB, ale jeszcze dobrze by było gdybyś podała ilość UU (unikalnych) – bo tu może być rozbieżność wobec wyświetleń spora. Ale myślę, że cena będzie ok.
      Możesz też dać wyższą, z dopiskiem do negocjacji;) I poczekać na propozycję.

      Trudno powiedzieć jak to wyliczyć, dużo zależy od tematyki bloga, autentycznego ruchu, zaangażowania użytkowników itd.

      I od klienta (mała firma, korpo, producent?): dla jednego 150 zł nie będzie problemem żadnym, a dla innych już 30 zł może byc nie do przejścia.

  • Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź 🙂 Podałam 50 zł. :-))

  • Szukam osób zainteresowanych umieszczaniem na swoich blogach artykułów sponsorowanych. Artykuły maja dotyczyć nowoczesnej Kliniki Medycyny Estetycznej. kontakt biuro@blister.pl

  • WhitePress mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. W tematyce edukacyjnej (matematycznej) w moim przypadku można liczyć na zarobki raczej sezonowe z WhitePress, ale lepszy rydz niż nic 🙂 Polecam publikować artykuły sponsorowane powiązane tematycznie z blogiem. Będąc wydawcą warto także samemu ustalić reguły linkowania we wpisach sponsorowanych (np: 1 link dofollow, 1 link nofollow), co pozwala zminimalizować ryzyko kary od Google.

  • Cześć,
    a ja jestem ciekawa jak taki post sponsorowany wygląda? Czy mogłabyś podesłać mi link do przykładowego posta z Twojego bloga?

    • Aleksandra Niedzielska

      Na tym blogu nie mam takich artykułów, ale wystarczy że wskoczysz na wp, onet czy gdziekolwiek indziej i zwykle u góry są takie artykuły z oznaczeniem „sponsorowany”:) Normalny artykuł z wartością i wymieniem marki lub/i linkiem.

  • niepelnosprawnyorg

    cos innego oprocz white press?

  • Każdy sposób na zarobek jest dobry 🙂

  • Mozesz mi napisac jak dokladnie funkcjonuje to wordpress? Po prostu sie logujesz I dodajesz wpisy?czy cos sie za to placi?

  • Super artykuł, przejrzałam na oczy. Jestem początkującą blogerką i na razie liczba moich odwiedzin to około 30 dziennie, ale prężnie się rozwijam. Czy jest jakaś różnica czy zarejestruje się na tej platformie z tego linka czy z tego u góry co podałaś?

    • Aleksandra Niedzielska

      Liczba odwiedzin na pewno będzie rosła jeśli będzie blogowac regularnie:)
      A co do rejestracji – jeśli chodzi o program whitepress to nie ma żadnej różnicy, jedynie tyle, że rejestrując się z linka innego niż ten, który podałam w artykule, (końcowka ref) zapiszesz się z polecenia innej osoby.
      I dlatego taki link ref wycięłam z Twojego komentarza:)

  • Fajny tekst, naprawdę fajny. Niby wiem, że można a jednak trochę się rozwinąłem czytając Twój wpis.

  • My się aktualnie przymierzamy do współpracy z tymi portalami, dobrze, że znalazłem w Google Twój tekst 🙂

  • Wspaniały wpis. Ja się jednak zastanawiam jak to jest z blogami zagranicznymi. Czy jeśli piszę blog z zagranicy w języku polskim to czy mogę na nim jakoś zarobić? Pozdrawiam.

  • Cieszę się, że tu trafiłam i sporo się nauczyłam. Piszę bloga od 2 lat tak dla przyjemności. Teraz jednak chcę rozwinąć działalność, gdyż dostałam od zleceniodawcy propozycję. Ponieważ lubię pisać, popróbuję czegoś nowego. Pozdrawiam 🙂

  • Od ok. dwóch lat współpracuję z WhitePress i systematycznie otrzymuję zlecenia na publikację w tematyce turystycznej. Moim zdaniem bardzo istotnym elementem wpływającym na ilość uzyskiwanych zleceń jest cena publikacji – należy ją dobrze dostosować do ilości użytkowników którzy korzystają z naszego bloga lub portalu. Warto też porównać własną ofertę z konkurencyjnymi.

  • Cześć Olu, ja mam takie pytanie, szukam informacji na ten temat i trafi łam w pierwszej kolejności do Ciebie.
    Nie interesowałam się tym tematem ze względu na niewielki jeszcze zasięg mojego bloga, ale właśnie dostałam propozycję od firmy linkhouse. Znasz? Nie bardzo wiem,jak się do tego zabrać w temacie wyceny. Mogłabyś coś podpowiedzieć? Nie chciałabym przesadzić ani w jedną, ani w druga stronę.

Dodaj komentarz