Staking kryptowalut – co to jest, kiedy warto i gdzie stejkować?

gdzie stejkowac kryptowalutyStaking kryptowalut jest jedną z najprostszych dzisiaj i jednocześnie działających długoterminowo opcji pomnażania swoich „dóbr” zebranych w kryptowalutach. Im więcej masz kupionych monet danej kryptowaluty, tym bardziej możesz sobie ich ilość pomnożyć, pod warunkiem, że dany coin w ogóle nadaje się do stejkowania.

Staking kryptowalut można swobodnie traktować jako mniej zasobożerną opcję wydobywania kryptowalut, chociaż nie jest on oczywiście tym samym, co klasyczne górnictwo.

Tak czy inaczej, dzięki stakingowi możesz skutecznie zwiększać liczbę swoich coinów i to bez używania do tego kart graficznych, kupowania tzw. koparek czy inwestowania nie wiadomo jak dużych środków. Jedyne, co tak naprawdę musisz mieć to a) kupione coiny danej kryptowaluty (im więcej tym lepiej) i b) wiedzę o tym, gdzie można je stejkować.

Co to jest staking kryptowalut i jakie daje możliwości?

Przechodząc do rzeczy: staking kryptowalut związany jest z protokołem PoS (proof of stake), którego zasadami działania nie będę Cię tu zanudzać, ważne, żebyś wiedział jak to funkcjonuje w praktyce, co daje, a czego nie.

Załóżmy, że kupiłeś sobie za grosze 1000 coinów kryptowaluty Tralalala (nazwa zmyślona). Wiesz, że nie zamierzasz jej od razu sprzedać i chcesz poczekać kilka lat, żeby jej cena urosła, ale też chciałbyś, żeby w czasie takiego jej trzymania, coś Ci się już zarabiało. Szukasz więc miejsca, giełdy czy portfela, na którym można taką kryptowalutę stejkować. Znajdujesz, czytasz zasady, przelewasz tam swoje coiny i vłala, gotowe! Od tego momentu np. co miesiąc będzie Ci przybywał 1 coin / 10 coinów czy 12 coinów kryptowaluty Tralalala tylko za to, że trzymasz ją w tym miejscu. Finalnie po roku będziesz już miał nie 1000 a 1012/1120 czy 1144 coiny. Po dwóch latach zrobi się z tego jeszcze większa sumka itd. itd.

I to bez dodatkowych opłat, koparek czy wygórowanych rachunków za prąd.
Brzmi nieźle, prawda?

Dla przykładu tutaj  pisałam o tym, że od stycznia 2021 kupuję sobie regularnie różne coiny i nie zamierzam ich sprzedawać. Kilka z nich ma możliwość stakingu, więc wiedząc, że i tak u mnie leżą, wrzuciłam je na takie stejkowanie i już widać efekty mnożenia (o tym niżej).

Stejkując swoje coiny po prostu pomnażasz ich ilość (przy czym, jeśli nie masz w sobie mega żyłki ryzyka to nie skuś się na największe procenty stakingu na dziwnych i nikomu nieznanych krypto, bo często im większy procent jest oferowany tym większe ryzyko!).

Gdzie stejkować kryptowaluty? Lista miejsc

Aktualnie staking kryptowalut można robić w różnych miejscach i na różne sposoby, od których uzależniona jest ilość otrzymywanych coinów. Standardowo spotkasz się tu z określeniem mrożenia coinów np. na 30, 60, czy 180 dni (wówczas nie możesz swoich coinów wyjąć wcześniej) lub ze stakingiem elastycznym (możesz je wyjąć wcześniej). Tu możesz się łatwo domyślać, że ten z zamrażaniem jest lepiej opłacalny.

Lista miejsc:

1. Staking kryptowalut na giełdzie Binance – screeny, opis i przykłady znajdziesz we wcześniejszym artykule na blogu: sprawdź tutaj. Opcja przeglądarkowa i aplikacja.

binance staking

2. Staking kryptowalut na własnym Ledgerze (jeśli go nie posiadasz, trzeba kupić u producenta: Ledger) – o tym osobny artykuł znajdziesz tu: https://aleksandraniedzielska.pl/staking-ledger-czyli-jak-wygodnie-stejkowac-algorand/ Opcja przeglądarkowa.

staking na ledger

3. Staking kryptowalut na portfelu TrustWallet – to jeden z moich ulubionych bo najbardziej leniwy, wystarczy wrzucić coiny, kliknąć dwa razy stake albo i nie i się kręci. Niżej znajdziesz kryptowaluty możliwe do stakingu na Twt + rzut oka na TRX, którego część tutaj sobie stejkuję. Opcja aplikacja.

staking na trustwallet

4. Staking kryptowalut na platformach stakingowych, jak np. mycointainer (tu dodatkowo przy rejestracji dostaniesz 7 coinów COLX (CollosusXT) za darmo. Opcja przeglądarkowa i aplikacja.

5. Staking kryptowalut na giełdzie Bitmax – wygląda bardzo podobnie jak w Binance, tyle, że to jest akurat giełda chińska (czytaj: jakoś mniej im ufam niż Binance, ale od paru lat spokojnie śmiga). Tutaj jest wiele nowości z takich mało znanych coinów i również można je sobie stejkować.

bitmax staking

Oczywiście w/w to tylko przykłady, bo platform, giełd i portfeli umożliwiających stejkowanie jest znacznie więcej. Mogłabym tu wymienić jeszcze Atomic Wallet, Exodus i inne, ale jak dobrze poszperasz to znajdziesz ich naprawdę wiele.

Staking na portfelach czy na giełdach i platformach stakingowych?

Przed wyborem miejsca do stakingu swoich kryptowalut, warto pomyśleć nad bezpieczeństwem swoich coinów. Na pewno najlepszą opcją jest stejkowanie tam, gdzie nikomu nie wysyłamy naszych środków i nie jesteśmy uzależnieni od widzimisię właściciela danego miejsca.

Przykład: giełdy i platformy do stejkowania nazywają się bezpiecznymi i faktycznie dużą uwagę do tego bezpieczeństwa przykładają. Spora ich część jest regulowana, obłożona certyfikatami, a nawet chwali się zabezpieczaniem środków klientów przez różne instytucje. Wszystko fajnie brzmi i się chwali, ale historia nie raz już pokazała, że zarówno giełdy, jak i platformy potrafią po prostu z dnia na dzień upaść. Upadek taki oznacza najczęściej zwyczajne wyłączenie guzika i stratę wszystkich środków, jakie użytkownicy posiadali w danym miejscu. Również te stejkowane, przechowywane, trzymane wewnątrz giełd czy platform itd.

Oczywiście nie chciałabym tu sugerować, że każda giełda upadnie czy każda platforma się zwinie, ale jakby nie patrzeć mam kiepskie doświadczenia w tej kwestii to raz, a dwa, mam też znajomych, którzy działali w niektórych giełdach kryptowalut i do dzisiaj środków po ich plajcie nie odzyskali (i nie odzyskają, sorry Winnetou).

Wnioski:

  • Stejkowanie jest świetną opcją pomnażania swoich coinów w perspektywie długoterminowej, ale bezpieczniej jest robić to na portfelach własnych (jak np. Ledger) czy takich, do których mamy klucze i seedy (TrustWallet) niż na giełdach.
  • Ledger może Ci zeżreć pies (razem z seedami), a seedy możesz zgubić, albo teściowa uzna je za śmieci i wyrzuci w czasie sprzątania. Heh, no takie życie – nigdy więc w żadnej z opcji, ani tej dotyczącej stakingu na własnym portfelu, ani na giełdach, nie można być na 100% pewnym, że wszystko będzie dobrze.
  • Osobiście, stejkując kryptowaluty tworzę sobie różnego rodzaju dupochrony, tak na wszelki wypadek. Nie stejkuję w jednym miejscu, a w kilku. Nie wybieram tylko Ledgera czy TrustWalletu, ale także giełdy (Binance, Bitmax) no i korzystam z okazji darmowych bonusów na platformach stakingowych, jak choćby wspomniany wyżej mycointainer. Nigdy też nie wrzucam wszystkich środków, jakie mam, w staking czy w cokolwiek innego.

Wychodzę też z założenia, że jest małe prawdopodobieństwo, że nagle stracę coiny stejkowane i używane do stakingu Wszędzie (we wszystkim miejscach jednocześnie), w związku z tym dzielę platformy, w których stejkuję.

Przykład: część dóbr posiadanych w TRX można stejkować na TrustWallet, część na Ledger, część na Binance, a część na containerze. Podobnie Algo, czy inne kryptowaluty. Jasne, że nie można tu rozdrabniać się na staking po 5 monet wszędzie, bo opłaty by nas pożarły już za sam transfer takiej ilości w tyle miejsc, ALE załóżmy, że pierwsze 1000 coinów stejkujesz w miejscu A, kolejne 1000 w B, kolejne 1000 w C. I już jest to jakaś sensowniejsza dywersyfikacja 🙂

Ważne: nie traktowałabym też stakingu jako jedynej opcji „na życie”, bo pamiętaj, że tu ilość nagród w postaci dodatkowych coinów zależy od tego ile własnych coinów będziesz trzymać na portfelu czy giełdzie. Im jest ich mniej, tym zyski mniejsze. Żeby zarabiać sensownie trzeba włożyć naprawdę spore środki własne lub regularnie (tak, jak np. robię to ja) – dorzucać co miesiąc coś do puli, żeby było więcej i tym samym pracowało więcej.

Krótko mówiąc: nie pchaj się w staking z wizją „mam max 100 dolarów na rok” czy „chce stejkować za 100 zł nie więcej” – to już lepiej kup za to parę książek (serio!).

Myślę, że staking jest dobrym pomysłem na dywersyfikację swojego portfolio. Masz luźne środki, nie gniecie Cię, żeby je wydać, więc bez spiny możesz jakiś mały procent przeznaczyć na długofalowe budowanie sobie dodatkowego dochodu – i tak też robisz.

Rozgadałam się ciutkę o tym stejkingu, heheh, ale spokojnie, to już koniec. Na start na pewno wiedzy Ci wystarczy 🙂

P.S W razie pytań – zostaw komentarz lub łap mnie na FB.

WAŻNE:
Pamiętaj! Ten artykuł, jak i cały blog, mój fanpage, filmy video czy inne materiały, które tu znajdujesz NIE są poradą inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19.10.2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Ta treść ma charakter informacyjno- edukacyjny i jest wyłącznie wyrazem moich osobistych doświadczeń. Nie mniej jednak prezentowane treści mogą być pomocne w zarabianiu, ale nie stanowią one porad inwestycyjnych i nie dają żadnej gwarancji, że robiąc to, co ja – zarobisz. Żadna z instrukcji, opowieści blogowych czy żaden z moich artykułów nie daje gwarancji zysku ani chociażby odzyskania wpłaconych pieniędzy.
Nic o czym tu piszę nie jest gwarantowane ani przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ani przez jakąkolwiek instytucję lub firmę. Miej to na uwadze, ponieważ możesz stracić!
Pamiętaj też, że żaden sposób na zarabianie pieniędzy, czy to będzie etat, biznes tradycyjny, inwestycja, czy wreszcie biznes online lub kryptowaluty nie dają nigdy 100% gwarancji zarobku. Dlatego ja też takiej gwarancji Ci nie dam.
Jeśli planujesz zrobić cokolwiek podobnego do tego, co robię ja: miej świadomość 100% ryzyka utraty pieniędzy i jeśli nie jesteś na to gotowy – nie podejmuj tego ryzyka!

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.